Tag Archives: simba

Stefka ogrodniczka.

12 Czer

Panna Stefcia postanowiła dziś zrobić wiosenne porządki w ogrodzie. Wdziała więc swój strój do ogrodu – oczywiście nie gumofilce i stary dres, tylko swoją najbardziej kwiecistą sukienkę, co by pasować do otoczenia 😉 .

Szybko się jednak zmęczyła, bo wiadro i konew, które jej sprezentowałam (ponad rok czekały na sesję z lalką 😀 ) okazały się dla niej troszeczkę zbyt duże, więc wolała nacieszyć się trochę popołudniowym słoneczkiem:

Ogród na szczęście obrodził i Stefcia mogła zabrać do wazonu kilka kwiatków.

Stefka jak z obrazka.

21 Sty

Ponieważ dziś mamy Dzień Babci, na krótką sesję zdjęciową wkradła się emerytka od Simby. Staruszką jest jednak tylko w porównaniu do swojej nowej generacji, a tak naprawdę ta akurat (a przynajmniej jej głowa – od Superstar Steffi) pochodzi z roku 1993, a więc ma dziś „tylko” 24 lata 😉 .

p1010114 p1010134

Panna jest więc dosłownie jak z obrazka. Ubrana w sukienkę od Ewy błyszczy, choć tak narzekamy na jej kudły i pomarańczowy odcień plastiku…

p1010127 p1010119

Moja babcia też miała na imię Stefania.

Superstarka, ale nie Baśka.

10 Lip

A dokładniej Steffi, którą mam już pięć lat, co, biorąc pod uwagę częstotliwość wyprzedawania przeze mnie lalek, jest czasem bardzo długim 🙂 . Mam jednak do tej właśnie lalki wielki sentyment, bo kiedyś Steffi Love od Simby stanowiły większość w moim zbiorze, a Superstar bardzo chciałam mieć. W końcu udało mi się ją kupić od Dollbiego i wyglądała wtedy tak: 83Jakiś czas później dzięki Rudemu Królikowi Stefcia mogła wskoczyć w swoje oryginalne wdzianko:

dsc05566Brakowało mi tylko bucików, które dopasowałam sama. Tak Superstar prezentuje się w oryginale:

Dziś powstanowiłam Stefcię przebrać po raz kolejny. Podkradłam ciuchy Baśkom, pożyczyłam jej artykułowane ciałko innej Steffi (mała podpowiedź – buty Curvy pasują na płaskie, stefkowe stopy 🙂 ) i gwiazda disco zmieniła swój styl na bardziej glamour.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJej buzia jest strasznie fotogeniczna. I, choć po kilku latach zbierania inaczej patrzę na lalki, to miło jest odkryć na nowo taką, do której widoku już tak się przyzwyczaiłam, że niemal przestałam ją doceniać. A przecież Steffi Love to tak wdzięczne, choć pospolite lalki 🙂 .

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERAMogłabym ją fotografować bez końca… 😉

sketch-1468169245907

Sylwester u Stefek.

31 Gru

Już dzisiaj powitamy Nowy Rok, a ja pamiętam, jak te 14 lat temu obchodziliśmy millenium i straszono nas, że systemy komputerowe mogą nie poradzić sobie z taką datą… 🙂 . Mój blog ma z kolei lat cztery i każdy, kto go odwiedzał od jego początków, pewnie pamięta czasy, kiedy zbierałam każdą lalkę, jaka mi wpadnie w ręce. Chyba każdy zbieracz lalek przechodził lub przechodzi przez taki okres. Potem jest różnie – albo nadal zbieramy tak różnorodnie albo brutalnie pozbywamy się nadmiarowych lalek. Nie jest to złe – dzięki temu zapoznajemy się z różnymi lalkami i możemy sobie o nich wyrobić opinię. U mnie wystąpił ten drugi przypadek, ale są klony, do których mam sentyment i zawsze będę miała ich kilka. Oczywiście chodzi tu o Steffi Love od Simby. Można powiedzieć, że troszkę się na nich znam, a kiedyś chyba były wizytówką mojego bloga, chociaż ostatnimi czasy publikuję o nich mało. Aby więc złożyć hołd Stefkom, dziś u mnie na sylwestrowym parkiecie królują właśnie one:

DSC09761Pierwsza od lewej to jedna z moich ulubionych – Steffi Love Superstar. Skompletowana dzięki Dollbbiemu, od którego mam lalkę i Rudemu Królikowi, która wielkodusznie podarowała mi ciuszki. Brakuje mi tylko bucików oraz pierścionka, ale w zastępczych też się ładnie prezentuje.

DSC09764 DSC09766Trzy z ciałkami pajacyk to nieznane panny, które jednak bardzo lubię. Ciuszki są pożyczone od innych lalek specjalnie na Sylwestra 🙂 .

DSC09768 DSC09772 DSC09774 DSC09776 DSC09777 DSC09779Króluje oczywiście Venice Masquarade, którą mam dzięki Agnieszce. To jedna z moich dwóch Stefek kupionych w stanie zapudełkowanym, ale Miami w swoim stroju kąpielowym z nieskazitelnymi platynowymi puklami jeszcze poczeka aż ją odpudełkuję 😉 . Venice Masquarade za to jest ubrana stosownie do okazji:

DSC09783 DSC09784Ma buciki, jakich jeszcze nigdy u Steffi nie widziałam:

DSC09789 DSC09786Tak ubrana z pewnością zrobi furorę na balu maskowym 🙂 .

DSC09791 DSC09792Na koniec jeszcze jedno zbiorowe zdjęcie. Każda chyba wybiera się na imprezę innego typu 😉 .

DSC09798Tymczasem ja na ten Nowy Rok chciałabym Wam życzyć, aby nie był on gorszy od poprzedniego. Niech Wasze marzenia, te lalkowe i prywatne, w końcu się spełnią, niech dopisuje Wam zdrowie i niech nigdy nie braknie Wam miłości.

No, i oczywiście udanej zabawy sylwestrowej! 🙂

Buziaki, Ania.

Icy Bling Kennedy.

25 Wrz

Kiedy wracam z nocnej zmiany, miasto dopiero się budzi. Jesienią jest jeszcze ciemnawo i musi minąć trochę czasu zanim rozpłyną się chmury i pokaże się słońce. Nieco zaspana urządziłam sobie więc krótki spacer po pracy, na który zabrałam jeden z moich ostatnich bazarowych znalezisk – My Scene Kennedy z serii Icy Bling:

Panienka w pudle wyglądała tak:

Ja kupiłam Kennedy bez ubrań, więc dostała ode mnie nowe, zupełnie w innym stylu…

DSC08449 DSC08424 DSC08428Nie mogłam znieść także tych błyszczących kosmyków we włosach, więc je wyskubałam. Czupryna oczywiście przeszła kurację wrzątkiem 🙂 .

DSC08433 DSC08430 DSC08435 DSC08438Jak widać, jesień pełną gębą.

DSC08446Otoczenie zdecydowanie nie jest „bling” (zaniedbane tereny PKP…), nawet kiedy wyszło słońce…

DSC08465 DSC08461 DSC08466A na koniec bonus – Kennedy ze swoją daleką kuzynką od Simby, którą jakiś czas temu opisywałam:

DSC08471Która ładniejsza? 🙂

DSC08476