Tag Archives: lalki

Kayla trochę bardziej ruchoma.

18 Gru

Pod poprzednim wpisem troszkę ubolewaliście, że Kayla taka ładna i na takim dziwnym ciałku, więc postanowiłam dziewczynę przesadzić na coś zgrabniejszego. Mieliście rację – taka buzia zasługuje na coś więcej 🙂 .

Dziewczynie towarzyszy moja ostatnia znajda z lumpeksu. Trochę się zdziwiłam, że tak szybko tam trafiła,  gdy na forum dowiedziałam się, że to jedna z nowszych fashionistek. Miała sztywne ciałko „petite”, więc, żeby się nie czuła gorsza, też dostała nowe 🙂 .

Panny z gracją przytachały sztuczną choinkę z piwnicy:

Trochę się jednak zmęczyły i ozdabianie zostawiły na później. Może przed świętami zdążą 😉 .

A ja się muszę troszkę wytłumaczyć z mojej coraz rzadszej obecności w sieci i jednocześnie pochwalić, bo to dla mnie duuuże osiągnięcie. Od września zaczęłam odchudzanie i do teraz udało mi się zgubić 20 kg, więc dużo mojego wolnego czasu pochłaniają teraz częste wizyty na siłowni. Świąteczne obżarstwo będzie dla mnie prawdziwym wyzwaniem 🙂 .

Reklamy

Fatałaszki plus size.

29 Paźdź

Ostatnio uszyłam cokolwiek dla lalki we wrześniu. Wzięłam wtedy obszytą pannę w plener i udało mi się zrobić dwa dobre zdjęcia, kiedy zaczęło zachodzić słońce i każda kolejna fotka była coraz mniej ostra i bardziej ziarnista…

No, i to by było na tyle, jeśli chodzi o zdjęcia plenerowe. W zeszłym tygodniu udało mi się uszyć kolejny ciuszek i pomyślałam sobie, że zabiorę obie dziewczyny na spacer, bo razem mogą fajnie wyglądać. Zdjęcia przeważnie odkładam na weekend i tym razem plany popsuł mi nieżyczliwy cyklon Grzegorz, który chętnie pobawiłby się moimi lalkami, gdybym tylko zabrała je na zewnątrz 😉 . Grisza więc niech się bawi sam, a panny muszą się zadowolić zdjęciami „pod ścianą”:

Pierwszy raz uszyłam plisowaną spódnicę i choć nie znoszę prasować, to warto było dla takiego efektu. Drugim uszytkiem jest workowata sukienka, która nawet na curvy jest zbyt duża 🙂 .

Jeszcze portrety na koniec. Urok grubinek wygrał z fatalnym oświetleniem 😉 .

Spacer na okrągło.

15 Czer

Mało brakowało, a dzisiejszy dzień moje okrąglinki spędziłyby leniwie na wersalce. Tak to sobie wyobrażam:

Wpakowały mi się jednak do torby i jeszcze kazały sobie zdjęcia robić, więc lojalnie ostrzegam przed pokaźną dawką zdjęć 🙂 .

To wszystkie moje lalki z ciałkem curvy. Kiedyś chciałam mieć każdą jedną, jaką zobaczę, ale już nie nadążam za Mattelem. Jedno wiem – marzy mi się wydana niedawno artykułowana grubinka.

Bliźniaczki.

16 Lu

Mattel ostatnimi czasy obdarza nas chojnie nowymi moldami, więc u mnie na przekór klasyczne blondynki. W dodatku sklonowane 😉 .

p2160338 p2160341

Siostry uwielbiają spędzać czas ze sobą na pogaduchach. Aż się prosi, żeby dopisać, że są to pogaduchy o facetach, ale dziewczyny tak naprawdę rozprawiały o teorii kwantowej…

p2160347 p2160348

… po czym stwierdziły, że na trzeźwo się nie da 😉 .

p2160356

PS. Te tłuste włosy to obrzydliwy klejoglut, którego panny mają w głowach… Jeszcze nie miałam lalki z taką ilością kleju na włosach.

Brzoskwinka i Oliwia.

6 Sty

Na początku wpisu chciałabym wszystkim czytelnikom mojego bloga życzyć dużo zdrowia, spełnienia marzeń i postanowień w Nowym Roku.

Tych świątecznych życzeń nawet nie zdążyłam Wam złożyć, bo wir przedświątecznych zajęć mi na to nie pozwolił. Ten czas nie obfituje też u mnie w nowe nabytki, więc mam nadzieję, że wśród Waszych prezentów znalazły się jakiekolwiek lalki 😉 . U mnie tymczasem panna chyba już dobrze znana, ale do zrobienia jej nowych zdjęć zainspirowała mnie moja siedmioletnia siostrzenica Oliwia, która spędziła u mnie kilka dni.

p1060197 p1060194

Oliwia dobrze wie, że ciocia zbiera lalki, a ja na tyle ją kocham, że nie mam serca ich przed nią chować, więc są one wszystkie do jej dyspozycji. Pewnie większość z Was drżałaby oglądając, jak dziecko bawi się Waszymi lalkami i na początku też tak miałam, jednak, kiedy moje siostrzenice przyjechały do mnie pierwszy raz, coś we mnie pękło, a ja przekonałam się, że lalka ożywa w rękach dziecka i wydaje się jeszcze bardziej zadowolona niż wskazywałby na to jej promienny uśmiech. A przebieranie to jest dopiero zabawa! Ja sama ubieram lalki trochę inaczej niż Oli, a jednak podobały mi się jej styliacje. Szkoda tylko, że nie pomyślałam o tym, by je uchwycić na zdjęciach 🙂 . Ku mojemu zdziwieniu Oliwia spośród moich lalek wybrała sobie właśnie Fleur, którą bawiły się dziewczynki chyba sprzed dwóch pokoleń, a nie jakąś nowszą Barbie.

p1060217 p1060219

Odziała ją w brzoskwiniową suknię i nazwała po prostu Brzoskwinką. Myślę, że Brzoskwinka podczas tych dni z Oliwią była naprawdę szczęśliwa i na krótki czas wróciła do dawnych wspomnień 🙂 .

p1060200 p1060206 p1060210 p1060215

Brzoskwinka towarzyszyła Oliwii także podczas spacerów. Oczywiście na ten czas zmieniła swoje księżniczkowe odzienie na coś praktyczniejszego, na przykład wianek na głowie 😉 .

slajd