Tag Archives: Gillian

Pole dance.

21 Maj

Wczoraj dotarło do mnie ubranko od forumowej Ingrid. Ubranko nie byle jakie, bo zdjęte z lalki Jennifer Lopez i wymagające do zdjęć z grubsza innej oprawy niż ściana lub łąka, i, zastanawiając się, co by to mogło być, z pomocą przyszedł mi… regał 🙂 .

A ponieważ nie mam takiego ciałka, które sprostowałoby wyzwaniom tańca na rurze (Made To Move jeszcze się nie dorobiłam 🙂 ) ukradłam Obitsu Velmie, która jest stanowczo zbyt młoda na taki sport 😉 . Dostała je na potrzeby tej sesji Gillian, która pierwsza z nim pozowała (o tutaj->KLIK<-).

Dla czepialskich – tak, wiem, rura jest za gruba 😛 .

Gillian zobitsowana.

17 Kwi

Na początku bardzo dziękuję za słowa otuchy pod poprzednim wpisem. Zawsze staram się odpowiadać na każdy komentarz, jednak jestem tak do tyłu, jeśli chodzi o obecność w sieci i bycie na bieżąco naprawdę ze wszystkim, że tym razem odpuszczę sobie odpowiadanie z zapewnieniem, że każdy Wasz komentarz przeczytałam i za każdy jestem bardzo wdzięczna, bo przeżywamy z mężem trudny czas i świadomość, że ktoś, kogo nigdy nie widziałeś i, z którym łączy cię tylko i aż hobby, powie kilka słów wsparcia jest bardzo pocieszająca.

I, choć nie wszystko już jest zupełnie w porządku, zostałam dosłownie zmuszona do zasiąścia przed komputerem i opublikowania tego wpisu, bo zdjęcia zrobił jak zwykle mój mąż tym razem jednak podczas wspólnego wypadu poza miasto. Ucieczka przed wielkomiejskim gwarem i męczące wędrówki to dobry sposób na wewnętrzne oczyszczenie i chwilowe zapomnienie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAW wypadzie towarzyszyła mi Gillian, którą już kiedyś pokazywałam, jednak tym razem na ciałku Obitsu, z którym mam pierwszy raz do czynienia. Kupiłam je od Urshuli już jakiś czas temu i muszę stwierdzić, że jego artykulacja mnie zachwyciła, choć wykonanie już mniej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAGill uwielbiam, jednak żadne z dotychczasowych ciałek, które próbowałam jej dopasować, w stu procentach mnie nie satysfakcjonowało – odcień plastiku zawsze był inny niż głowy. Z tym ciałkiem panna jest idealna i świetnie pozuje.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAPogoda była wręcz idealna na spacery, plenery cudowne. Jak ten poniżej:

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERAMam nadzieję wrócić na dłużej do lalkowania, muszę tylko ogarnąć ten denerwujący mnie stos porozbieranych lalek, który od tygodni zalega mi na komodzie…

Dżillian.

4 Czer

Zdekapitowałam Aurorę, którą się tyle zachwycałam, tylko po to, żeby Gillian mogła się dowiedzieć, co to są artykułowane łokcie i nadgarstki 🙂 . A wszystko przez to, że jej oryginalne ciałko było w opłakanym stanie, a jej głowa prosiła o coś lepszego niż ciałko nie-mattelowskiej Hannah Montana… Główka Aurory jest do wzięcia, jakby ktoś chciał, a ja przedstawiam Wam nową Dżill:

DSC06267Uszyłam jej też nowe ciuszki, miało być na rockowo i w miejskiej scenerii, a wyszło, jak wyszło 😉 .

DSC06288 Ciałko Aurory ma artykułowane ręce, ale za to zwykłe, gumowe nogi, które, co gorsza, są trochę szczuplejsze niż nogi mattelek. W krótkiej spódnicy nie wygląda to zbyt atrakcyjnie i pewnie za jakiś czas zacznie mnie to denerwować i znowu będę czyhać na w pełni artykułowane ciałko… Wy też tak macie? 😉

DSC06282Na szczęście udało mi się na te gumowe nogi naciągnąć spodnie, co jest nie lada wyczynem, jeśli materiał nie jest wystarczająco śliski i teraz wychudzone nogi nie rzucają się już tak w oczy 🙂 .

DSC06283Od kiedy Rudy Królik uświadomiła mi, że na torach lądują różne rzeczy z pociągów, przestałam na nich sadzać lalki 😀 .

Aurora i jej dwórka.

5 Maj

Od zawsze planowałam uzbieranie wszystkich lalek – księżniczek od Disneya, jednak zawsze w jakiejś coś mi nie pasowało. A to ma zbyt wielkie oczy, a to śmieszną buźkę, a to lichą sukienkę. No, i kiedy już miałam ich kilka, to zaraz Disney wymyślił kolejne, jak Tiana, Roszpunka czy siostry z „Frozen”, co doprowadzało mnie do szału, więc zaniechałam dalszych poszukiwań, a dotychczasowe księżniczki poszły w ludzi. Jednak pewnego pięknego dnia pod Halą w Krakowie znalazłam Aurorę od Disney Store. Nie mogłam jej nie wziąć, bo „wow! nigdy nie miałam żadnej lalki od DS!”, ale z drugiej strony to przecież księżniczka… Wydawała mi się jednak całkiem urodziwa. Aurora zamieszkała więc u mnie, ale wkrótce spodobała się także mojej ulubionej siostrzenicy, więc na kilka miesięcy przeprowadziła się do niej. Jakiś czas temu zdołałam zapłacić za nią haracz w postaci kucyka Pony (Oliwka właśnie przeżywa fascynację MLP 😉 ) i dziś mogę Wam pokazać jedną z wielu Auror, jakie wydało Disney Store. Dla mnie akurat ta Aurora jest jedną z najładniejszych, jakie miałam okazję widzieć:

DSC05958 DSC06008 DSC05983Aurorze na spacerze po Lasku Osobowickim towarzyszy dwórka Gillian, której suknia jest mojego autorstwa 😉 .

DSC05978Buzia Śpiącej Królewny spodobała mi się głównie ze względu na delikatność, której brakuje np. Aurorom produkowanym przez Mattela. Chyba Rudy Królik porównał kiedyś uśmiech mattelowskiej Aurory do uśmiechu Jokera z „Batmana” i było to bardzo trafne porównanie 😀 . A zobaczcie tylko na buzię tej panny:

DSC05998 DSC05971Nie rażą mnie w niej nawet te okrągłe oczy 😀 . Za to duży plus dla Disney Store za wmoldowane rzęsy, które sprawiają, że twarz nie wydaje się płaska.

DSC05964Jak widać, panienki bardzo się ze sobą zaprzyjaźniły 🙂 .

Gillian.

11 Lu

Tę lalkę znalazłam na bazarze. Biedaczka nie była specjalnie zaszczuta, jedynie wybrudzona do cna. Przynajmniej tak mi się wydawało dopóki nie ściągnęłam jej firmowych ciuszków… Spod spodu ukazał się obraz nędzy i rozpaczy – zapleśniałe plamy na zzieleniałych nogach. Nie chcę nawet się zastanawiać nad tym, gdzie ta piękność była przechowywana 😉 . Rozpoczęło się więc szukanie ciałka dla zdekapitowanej Gillian, co proste nie jest, bo ma bardzo bladą cerę i fashionistka Raquelle na nic się tu nie przydaje. Przez jakiś Gill męczyła się na całkowicie sztywnym ciele od mattelowskiego Kopciuszka, jednak mierził mnie fakt, że nawet nóg nie da się jej zgiąć i po małych hybrydowych eksperymentach założyłam jej głowę na ciałko Hannah Montana mało znanej firmy Play Along:  DSC05180DSC05168Panna może teraz przynajmniej zginać nogi i obracać ręce w łokciu o 360 stopni 😛 .

DSC05161Gillian moim zdaniem ma jeden z najładniejszych współczesnych headmoldów stworzonych przez Mattela. Szkoda tylko, że jest tak rzadko wykorzystywany.

DSC05167DSC05183 DSC05179W ten oto sposób Hannah stała się sztywniarą, a Gillian póki co będzie się lansować na ciele klona. Chyba, że Wy znacie jakieś w miarę ruchome ciałko, które by jej pasowało? 🙂