Tag Archives: black

Izka z Teksasu.

4 Mar

Pomysł na dzisiejszy wpis podsunęły mi siostrzenice, które spędziły u mnie kilka dni w ferie i zaangażowały wszystkie moje lalki w wybory miss piękności 🙂 . Każda lalka została przebrana, nazwana, a nawet ustalono, skąd pochodzi. Wszystko mi się pomieszało, ale zapamiętałam dobrze Izkę z Teksasu, która podczas prezentacji osobowości okazała się być wredną dziewuchą…

Na zdjęciach na szczęście nie wygląda na taką, jednak, kiedy Oliwia przedstawiała Izkę, zrobiła to tak wiarygodnie, że ta lalka już zawsze będzie mi się wydawała odrobinkę złośliwa 😉 .

Podczas zdjęć wyszło słońce, więc bluzka Izki może trochę razić…

Tło z Las Vegas to czysty przypadek 🙂 .

Reklamy

Barbie Basic.

25 Maj

Dzięki sklepowi Smyk stałam się w końcu posiadaczką dwóch piękności 🙂

Jednak gazetka reklamowa tego sklepu nie kłamała i rzeczywiście dostępne były w nim Basic z drugiej serii – Jeans, a także pierwszej – Black w cenie 69,99 zł. Co prawda było tam niestety tylko kilka lal z całej serii – mimo to cena jest baaardzo przystępna. A panie ekspedientki o dziwo bardzo miłe 😉

Dodatkowo znalazłam całkiem przypadkowo zupełnie inny sklep zabawkowy, w którym ku mojemu zdumieniu była całkiem pokaźna kolekcja Basic włącznie z mężczyznami. Szkopuł tkwił w tym, że tam jedna lala kosztowała niecałe 130 zł. Ale chyba to i tak niedużo 🙂 Gwoździem programu stała się jednak ta ślicznotka: Happy Birthday Ken Barbie Doll:

Ją także można kupić w tym sklepie (byłam w szoku, gdy ją tam zobaczyłam) ale za 233 zł. Jak na razie to dla mnie zbyt dużo,  ale jeśli lalunia ta uchowa się w tym sklepie do czerwca, chyba ją sobie kupię 🙂

Ale do rzeczy! 😀 Oto moje gwiazdki… Pierwsza to Model no.8 z kolekcji Black. Ma piękne ciemno-miedziane włosy i te usta… Takie czerwone i cmokaśne. W dodatku to lala AA, których mam bardzo mało 🙂


I druga – Model no.2 z kolekcji Jeans wybrana przez mojego Miśka, bo za nic nie pozwolił mi wziąć blondynki (ale i tak sobie kiedyś kupię blond piękność z facemoldem Steffie 😀 ):

 


Niestety już zaczynam odczuwać narkotyczne działanie serii Basic… Jak tylko zobaczę na żywo jakąś kolejną, po prostu muszę ją mieć 😉

PS. Jeśli ktoś z Was chciałby kupić sobie którąś z tych laleczek, a nie macie w pobliżu Smyka to piszcie śmiało – chętnie posłużę za pośrednika (bez prowizji! 😛 ).