Fatałaszki plus size.

29 Paźdź

Ostatnio uszyłam cokolwiek dla lalki we wrześniu. Wzięłam wtedy obszytą pannę w plener i udało mi się zrobić dwa dobre zdjęcia, kiedy zaczęło zachodzić słońce i każda kolejna fotka była coraz mniej ostra i bardziej ziarnista…

No, i to by było na tyle, jeśli chodzi o zdjęcia plenerowe. W zeszłym tygodniu udało mi się uszyć kolejny ciuszek i pomyślałam sobie, że zabiorę obie dziewczyny na spacer, bo razem mogą fajnie wyglądać. Zdjęcia przeważnie odkładam na weekend i tym razem plany popsuł mi nieżyczliwy cyklon Grzegorz, który chętnie pobawiłby się moimi lalkami, gdybym tylko zabrała je na zewnątrz 😉 . Grisza więc niech się bawi sam, a panny muszą się zadowolić zdjęciami „pod ścianą”:

Pierwszy raz uszyłam plisowaną spódnicę i choć nie znoszę prasować, to warto było dla takiego efektu. Drugim uszytkiem jest workowata sukienka, która nawet na curvy jest zbyt duża 🙂 .

Jeszcze portrety na koniec. Urok grubinek wygrał z fatalnym oświetleniem 😉 .

Reklamy

Komentarzy 20 to “Fatałaszki plus size.”

  1. graż INKA 29/10/2017 @ 16:35 #

    szarość z czarną koronką ujmująca!
    spódniczka z bluzeczką wydaje się
    sukienusią w stylu empire – barwa
    góry cudnie podkreśla urodę niuni 🙂

    Polubienie

    • Ania 29/10/2017 @ 19:58 #

      A przyznam Ci się, że szara sukienka wyglądała, jak koszula nocna, dlatego doszyłam jej te ramiączka 😉

      Polubienie

  2. szara sowa 29/10/2017 @ 18:04 #

    Śliczne obydwie. Plisowana spódniczka bardzo mi się podoba. Także ze względu na śliczny kwiatowy wzór materiału. 🙂

    Polubienie

    • Ania 29/10/2017 @ 19:59 #

      Dziękuję 🙂 Właśnie dla tego wzorku kupiłam ten materiał w szmateksie 🙂 Była to duża narzuta na łóżko, uszyłam też z dużo drobiazgów do domu – ściereczki, serwetki i bieżnik 🙂

      Polubienie

  3. olla123 29/10/2017 @ 19:14 #

    Obie stylizacje są obłędne! Nie wiem która piękniejsza, bo obie jednakowo wzbudzają mój zachwyt! Lubię szary kolor i z kontrastującymi dodatkami ogromnie pasują blondyneczce 🙂
    Plisowana kreacja zawsze się obroni, bo jest po prostu prześliczna!

    Polubienie

    • Ania 29/10/2017 @ 20:00 #

      Dziękuję, Ollu! 🙂 Powoli uczę się szyć na grubinki, bo co do nich jeszcze nie mam takiego wyczucia, jak do chudszych Basiek 🙂

      Polubienie

  4. Balbinka Bernikla 29/10/2017 @ 20:45 #

    Przepiękna jest ta sukienka plisowana. Kojarzy mi się z takim koreańskim strojem ludowym (hanbok to się nazywa, czy jakoś podobnie…). Workowata też jest fajna, ale zdecydowanie została przyćmiona przez plisowaną 🙂

    Polubienie

    • Ania 30/10/2017 @ 17:48 #

      Wyguglałam ten\ hanboki i muszę przyznać, że strasznie mi się one podobają. Są tak śliczne, że mam ochotę uszyć coś innego na ich podobieństwo 🙂

      Polubienie

  5. NaNa 29/10/2017 @ 21:07 #

    Plener świetny, ale i ścianka fajna. 🙂
    Stroje bombowe, zwłaszcza plisowana spódnica.
    Masz rację, czasem warto się pomęczyć dla efektu końcowego. 🙂
    Mnie też skojarzyło się z koreańskim strojem!

    Polubienie

    • Ania 30/10/2017 @ 17:49 #

      A ja dzięki Wam się dowiedziałam, jak to się nazywa i co to jest 🙂 Pluszowa ściana to szlafrok męża, a ciągle sobie obiecuję, że zrobię dioramę z prawdziwego zdarzenia… 😉

      Polubienie

  6. Katarzyna Zbieraczka Dziwaczka 29/10/2017 @ 21:34 #

    Ta sukienka nie jest za duża , ona jest rozwojowa :):):) .

    Polubienie

  7. Urszula Cz.Nardello 29/10/2017 @ 21:57 #

    Piekne kreacje ❤

    Polubienie

  8. Astridnat 29/10/2017 @ 23:30 #

    Obie są urocze, a nowe ciuszki prezentują jak przystało na profesjonalne modelki:d

    Polubienie

    • Ania 30/10/2017 @ 17:50 #

      Dziękuję 😉 Sztywne, ale profesjonalne 😉

      Polubienie

  9. Kamelia 30/10/2017 @ 09:37 #

    Plisowana kreacja jest przepiękna! Kolory dobrane idealnie, a ten krój pasuje lalce jak ulał. Wygląda zjawiskowo.

    Ja też nie znoszę prasować i właściwie żelazka używam tylko przy ubrankach dla lalek. 😉

    Polubienie

    • Ania 30/10/2017 @ 19:01 #

      Dziękuję, Kamelia! 🙂 Jak to się trzeba dla tych lalek poświęcać… 😉

      Polubienie

  10. Łuk z drzewa cisowego 30/10/2017 @ 11:05 #

    Piękne stylizacje i jak fantastycznie pokazane! Blondynka z piegami mnie zachwyciła, muszę się za taką rozejrzeć:)

    Polubienie

    • Ania 30/10/2017 @ 17:51 #

      Dziękuję 🙂 Blondi to naukowiec z serii I can be 🙂

      Polubienie

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: