Pazurki Alex.

26 List

Dwa tygodnie temu mój komputer postanowił odmówić posłuszeństwa. Po próbie zainstalowania aplikacji naszego nowego dostawcy Internetu, zaczął świrować i karmić nas bluescreenami aż w końcu zmusił nas do zmiany systemu operacyjnego. Ten też się nie chciał zainstalować, musieliśmy sformatować wszystkie dyski, w związku z czym straciliśmy m.in. wszystkie zdjęcia i inne ważne pliki, których kiedyś przypadkiem nie zapisaliśmy na jakimś pendrajwie albo płycie. Na tyle mnie to zirytowało, że lalki też przez ten czas leżały zaniedbane i w zasadzie nadal leżą – planowałam dla nich kupić nowy regał, co by nie dzieliły półek z książkami i bibelotami, więc pochowałam je tymczasowo do szuflad, a puste półki zapełniłam resztą książek, które do tej pory były poupychane byle gdzie. Odpowiedniego regału jeszcze nie znalazłam, a lalkom poodgniatały się kiecki i włosy, więc powyciągałam je z powrotem i poupychałam gdzie się da na przepełnione już półki… Wygląda to nieciekawie, a ponura, jesienna pogoda w ogóle nie nastaraja do jakichkolwiek porządków i działań. W końcu pogodziłam się jednak z komputerem i oto jestem🙂 . Pozostało mi tylko nadrobienie blogowych zaległości, bo nowy czytnik RSS po żmudnym kopiowaniu do niego adresów blogów zasypał mnie po dziurki w nosie nowymi postami😛 . A na powrót i zgodę kilka zdjęć jednej z moich ulubionych lalek – Alex z filmu „Flashdance”:

DSC09408 DSC09409Światło oczywiście wieczorno – jesienne… Bo choć lubię jesień i zimę, to tych krótkich dni znieść nie potrafię – brak słońca skutkuje u mnie straszliwą handrą.

DSC09405 DSC09414A oto i tytułowe pazurki:

DSC09417 DSC09420 DSC09424 DSC09422Lubię je😉 .

Odpowiedzi: 20 to “Pazurki Alex.”

  1. Ashoka 26/11/2014 @ 19:43 #

    To jakaś plaga z tymi kompami – mój do tej pory jeszcze boryka się ze skutkami walnięcia systemu.
    Lalka jest piękna , co już kiedyś pisałam:)

    Lubię

  2. Porcelanowe Lale 26/11/2014 @ 19:53 #

    Wita jANIU! Dawno,bardzo dawno Cię nie było, myślałam, że jesteś za siedmioma górami
    i za siedmioma rzekami🙂 i już nas nie chcesz:(

    Lubię

  3. sowa58 (Szara Sowa) 26/11/2014 @ 20:18 #

    Cieszę się z powrotu. I szczerze współczuję utraty danych. Kiedyś to przechodziłam, odtąd wszystkie ważne rzeczy kopiuję. Alex jest śliczna i taka dopracowana.

    Lubię

  4. KenSuperStar 26/11/2014 @ 21:53 #

    hmmm… ale paznokcie to jej chyba wałkiem do ściany malowali, no tak precyzyjnie, że po pijaku i w ciemnościach lepiej by wyszło😉

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:18 #

      Haha, no dokładnie😀 Ewentualnie Alex je obgryzła😉

      Lubię

  5. mangusta 26/11/2014 @ 22:14 #

    Ja też kiepsko funkcjonuję w szarości:/

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:16 #

      Niektóre Twoje lalki pasują do takiego ponurego klimatu, ale aparat może nie przetrzymać takich warunków🙂

      Lubię

  6. kicuchrudy 27/11/2014 @ 09:20 #

    A u mnie ta lalka nazywa się Ania- na Twoją cześć ;))
    Dni bez światła są „be” ;(

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:16 #

      Czuję się zaszczycona, jesteś kochana🙂

      Lubię

  7. olla123 27/11/2014 @ 12:48 #

    Lalka cudna…znów czuję się zauroczona. Fajnie, że ją przypomniałaś, bo warta jest uwagi! Śliczna buzia!

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:15 #

      Dzięki, Ollu🙂 W ciuchu, który nosi, jest mało uniwersalna – muszę jej uszyć coś „normalnego”🙂

      Lubię

  8. Ola 28/11/2014 @ 11:29 #

    Świetną ma fryzurę!🙂 dodaje jej charakteru🙂

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:14 #

      Olu, fryzurka rodem z tamtych lat, mi też się podoba😉

      Lubię

  9. madmadzia 30/11/2014 @ 10:27 #

    Serdecznie Ci współczuję! Pamiętam pierwszy Twój wpis z tą lalką – jest wyjątkowa🙂

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 10:14 #

      Dzięki, Madziu🙂 Muszę jej uszyć jakiś normalny ciuch, bo ciągle w dresach biega😉

      Lubię

  10. INKA 01/12/2014 @ 17:48 #

    jakąż Ona ma ujmującą twarz :)))
    a pazurki jak u nerwuski…

    Lubię

    • Ania 01/12/2014 @ 23:31 #

      Ja sobie podobnie maluję, kiedy się spieszę😉

      Lubię

      • INKA 02/12/2014 @ 18:27 #

        ha – ale chyba tak nie „obgryzasz”?

        Lubię

        • Ania 07/12/2014 @ 08:45 #

          Były takie czasy, że to robiłam😉

          Lubię

          • INKA 20/12/2014 @ 22:15 #

            moja córa ma teraz taki czas – a ja się z tego
            „wyleczyłam” malując pazurrry – nic to, że jasnym
            czy bezbarwnym – lakier nie smakuje więc i pazury
            się oszczędza

            Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: