Wielkie mycie i Barbie Fashion Play Modespass.

7 Wrz

Wczorajsze popołudnie, wieczór i kawałek nocy spędziłam na wielkich porządkach. Zmobilizował mnie do tego ostatni wpis VMarcina… Przeczytałam, co pisze o swoich lalkach zapomnianych na jakiś czas w szafce, a potem spojrzałam na moje lalki leżące na regale i przeraziłam się. Z bliska zobaczyłam pokryte kurzem, gumowe nogi i wypłowiałe ubranka odgniecione od siedzenia na półce. Dałam mężowi wolne na kilka godzin, a lalki wybrały się do spa 🙂 .

DSC07745Początkowo nie chciało mi się myć ich włosów, ale to przecież idealne kurzołapy! Bez ich mycia obeszły się tylko lalki „rzęsiaste” i te, którym nie chciałam zniszczyć ich fryzur. One zajęły więc górną lożę:

DSC07747Do prania powędrowały także wszystkie ciuszki:

DSC07763Jak widać panny dobrze się bawiły w domowym salonie piękności 😉 .

DSC07752Przy okazji tej kąpieli kilka lalek zyskało nowe fryzurki, a po wypucowaniu, wypłukaniu i wyczesaniu moja plastikowa armia i ich garderoba spoczęła w centrum mieszkania (kawalerki…) do schnięcia. Mam nadzieję, że nie będziemy mieli nieproszonych gości 😀 .

DSC07768 DSC07770Tymczasem jedna z panien jest już po spa…

DSC07729… i po wizycie u fryzjera:

DSC07730To Barbie Fashion Play Modespass z 1989 roku (dziękuję Ani – Lunarh za identyfikację), którą moja mama wypatrzyła na placu targowym razem z drugą lalką, która pewnie będzie bohaterką następnego wpisu. Dzięki, Mamo 🙂 . Tak wyglądała w pudełku:

A tak prezentuje swoje wdzięki u mnie:

DSC07819 DSC07815 DSC07828Ponieważ jest niedzielny poranek, Basia paraduje jeszcze w szlafroku 🙂 . Co prawda zdążyła już sobie nałożyć makijaż, lecz jest on bardzo delikatny i pastelowy:

DSC07787 DSC07825I pomyśleć, że to moja rówieśnica… Chciałabym tak wyglądać 😉 .

DSC07786

Reklamy

komentarzy 31 to “Wielkie mycie i Barbie Fashion Play Modespass.”

  1. http://porcelanowelale.blogspot.com 07/09/2014 @ 08:48 #

    Nie gadaj tak, bo Ty też fajnie wyglądasz 🙂
    podziwiam Cię za taki kapitalny „remont”, musiały nieźle Cie wkurzyć? – tyle tego ogarnąć;)
    Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 10:13 #

      Haha, no, ale takich lalek, jak ja, to nie produkują 😛 W sumie to nie wiedziałam, że zajmie mi to tyle czasu – pisałam już Alexis, że na początku miałam im w ogóle głów nie myć, ale jedna z drugą przewróciła mi się w wannie i jak zamoczyły włosy, to już nie miałam wyjścia, hehe 😛 Ale jestem zadowolona, takie czyściutkie teraz są 😀

      Lubię to

  2. dollbby 07/09/2014 @ 09:26 #

    Czy ja dobrze widzę, że masz juz tylko ok 40 lalek?!! Szoook, ale dobrze im zrobi odświeżenie! Ah, takie wpisy motywują, choc ja nie mam potrzeby myć moich panien 🙂

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 10:12 #

      Piotrek, tak – 40 sztuk plus około 10, których nie myłam, bo są w pudełkach albo tego nie potrzebują 🙂 Przez ostatnie kilka miesięcy systematycznie sprzedawałam te, które mi jakoś nie pasowały (miałam też małe problemy finansowe, więc szło to w parze 🙂 ) i teraz mam tyle, co widać 🙂 A miałam chyba z 3 razy tyle 😛

      Moim się mycie przydało, bo naprawdę były zakurzone – mam w całym mieszkaniu parkiet i kurz mi fruwa, gdzie chce… 😉

      Lubię to

  3. alexisdoll 07/09/2014 @ 09:33 #

    Wow!! Imponująca robota, podziwiam. Ja nie miałabym chyba tyle zacięcia 😉

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 10:09 #

      Dzięki, Alexis 😀 Szczerze powiedziawszy, to to mycie miało potrwać dużo krócej – na początku pospinałam lalkom włosy, bo nie chciało mi się im myć, ale jak mi się zaczęły w wannie przewracać głowami do wody, to już nie miałam wyjścia 😉

      Lubię to

  4. Lunarh 07/09/2014 @ 09:50 #

    Jaka śliczna, zrelaksowana panna! Podziwiam Twoją cierpliwość do tych wszystkich zabiegów. Lalkom jest u Ciebie jak w raju.

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 10:08 #

      Dzięki, Aniu 🙂 Po raz pierwszy, odkąd zbieram lalki, zrobiłam im takie wielkie mycie i polecam to każdemu, kto trzyma swoje na półce bez zamknięcia. Trochę trzeba na to poświęcić i narwać lalkom włosów przy czesaniu, ale się opłaca 🙂

      Lubię to

  5. KenSuperStar 07/09/2014 @ 09:51 #

    hahaha czyli nieświadomie zagoniłem Cię do roboty! O ja niedobry 🙂 A tak swoją drogą kurz to zmora, wlezie wszędzie i na wszystko, można pucować, odkurzać, ścierać, a i tak wejdzie człowiekowi do chałupy. Kawał dobrej roboty zrobiłaś, teraz pewnie aż miło dotknąć i powąchać 🙂 No a Basieńka po SPA wygląda przecudownie i ta buźka – miodzio!

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 10:06 #

      Dzięki, Marcin! Tak, zagoniłeśi choć w pewnym momencie płukania i czesania zwątpiłam, to patrząc na nie, takie lśniące i czyściutkie, to jestem z siebie dumna 😀 Nie robiłam czegoś takiego, odkąd zbieram lalki, aż wstyd 😉 Myślę,że, jak kurz znowu osiądzie, to mocno się wścieknę. Zaczynam myśleć o jakimś zamykanym regale…

      Lubię to

  6. Stary_Zgred 07/09/2014 @ 11:35 #

    Pranie, sprzątanie, odkurzanie – pracowita sobota! Jako leń patentowany, który nie lubi doprowadzać lalek do porządku tylko sobie westchnę: Oj, jak dobrze, że nie mam tylu lalek! Toż bym się zapłakała, jeśli musiałabym dla nich prać, robić fryzury i szyć stroje! Aniu, podziwiam efekty wielkiego sprzątania, ale w duchu drze, żebym nie musiała nic podobnego robić 😛

    Lubię to

    • Ania 07/09/2014 @ 11:45 #

      Zgredko, dzięki! 🙂 Dobrze, że zabrałam się za to teraz, a nie w czasach świetności mojego stada, kiedy lalek było przynajmniej 3 razy więcej 😛 Ja też jestem leniem, bardziej dbam o lalki niż o siebie, bo sprawia mi to prawdziwą przyjemność 🙂 I choć w pewnym momencie miałam ochotę cisnąć skołtunioną lalką o wannę, to jakoś dałam radę… A jaka jest satysfakcja, kiedy patrzę na nie, a one takie wypucowane i zadowolone 😉

      Lubię to

  7. Ola 07/09/2014 @ 12:59 #

    No i to się nazywa lalkowe SPA! 🙂 super! laluchny mają z Tobą dobrze 😉

    Lubię to

  8. mangusta 07/09/2014 @ 13:02 #

    Weź ją na następny meet, dobra? I te wszystkie Fleurki też, pretty please^^

    Lubię to

  9. olla123 07/09/2014 @ 15:33 #

    Wyobrażam sobie, jak pięknie pachną im teraz włosy! Takie zadowolone i pięknie ubrane… Duuuużo pracy! Wiem coś o tym.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!

    Lubię to

    • Ania 08/09/2014 @ 14:16 #

      Dzięki, Ollu 🙂 Pachną kokosem 😀 Na całe szczęście kupiłam niedawno w Lidlu wielką butlę żelu pod prysznic 😉

      Lubię to

  10. Szara Sowa 07/09/2014 @ 20:36 #

    Podziwiam samozaparcie, ale jak pomyślę, ile ich mam, to mi zaraz przechodzi chęć na takie porządki.

    Lubię to

    • Ania 08/09/2014 @ 14:17 #

      Dzięki, Sowo 🙂 Tak, pracy jest 3 razy więcej niż się wydaje 😉

      Lubię to

  11. Zbieraczka Dziwaczka 07/09/2014 @ 21:09 #

    Zdjęcia aż pachną :):)
    Nie wiem, czy moje uprane towarzystwo zmieściłoby się na podłodze w kawalerce…. :/

    Lubię to

    • Ania 08/09/2014 @ 14:17 #

      Kokosem 😀 Kiedyś miałam kilka razy więcej lalek i cieszę się, że wtedy nie przyszedł mi taki pomysł do głowy 😉

      Lubię to

  12. kicuchrudy 08/09/2014 @ 11:06 #

    Ja swoich nie tykam nawet kijem, bo boję się, że uduszę się od tej warstwy kurzu, co je pokrywa. Ale nic mi z tym, to mój kurz ;))
    Modespass w lokach wygląda przeuroczo! Odświeżenie wyszło jej na dobre

    Lubię to

    • Ania 08/09/2014 @ 14:20 #

      Dzięki, Króliku 🙂 O myciu zadecydował wpis Marcina, ale także moment, w którym dotknęłam sukienki jednej z lalek – po moim palcu został „niezakurzony” ślad, a ja myślałam, że ta suknia po prostu wypłowiała 😉 Są też oczywiście takie lalki, których nie umyłam, a którym mycie wyrządziło by więcej szkody niż kurz 😉

      Lubię to

  13. Ashoka 08/09/2014 @ 14:59 #

    O to mi uświadamia, że czas ruszyć tyłek i zabrać się za to samo:( już się boję

    Lubię to

    • Ania 08/09/2014 @ 18:10 #

      Bój się, bój 😉 Trochę się namęczysz, ale satysfakcja potem jest 😉

      Lubię to

  14. astridnat 13/09/2014 @ 09:47 #

    Barbie w szlafroczku wygląda bardzo ponętnie:) Sprawiłaś jej uroczą zakręconą fryzurę:)

    Lubię to

Trackbacks/Pingbacks

  1. Krysia, Kira i nowe fryzurki. | Doll Second Hand - 12/09/2014

    […] Kiry były jednak kupką sianka, więc przy okazji „wielkiego mycia” panna trafiła pod wrzątek i teraz wygląda […]

    Lubię to

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: