Czarna i biała.

27 Kwi

Dzisiaj na początku troszkę rozmyślań o lalkach. Moje zbieranie przeżywało różne fazy. Na początku była jedna tania lalka (a dokładniej Steffi Love roszpunka🙂 ), dla której ciągle szyłam. Potem dokupiłam jej kilka playline’owych koleżanek. Były to już Barbie, ale z tych najtańszych, „trumienkowych” serii. Wtedy nawet mi się podobały…😛 . Potem zaczęłam chodzić po lumpeksach i targach staroci. Znalazłam w tych czasach kilka naprawdę ciekawych okazów, ale wkrótce odkryłam kolorowy i fantastyczny świat kolekcjonerskich Barbie, w który wsiąkłam. Kilka takich lalek kupiłam, do wielu tylko się śliniłam, bo ich ceny są kosmiczne i długi czas wydawało mi się, że takie nowiuśkie, dopracowane lalki z metką Barbie Collector są te naj naj. Aż w końcu przychodzi znudzenie i docenia się taki obrazek:

DSC05789Dobre, poczciwe trupki, które trzeba wymyć, oprać, zrobić spa włosom, zidentyfikować, ubrać i cieszyć się nowym życiem lalki. Obie delikwentki pochodzą z lumpeksów sieci Roban. Biała jest zdobyczą mojej mamy, a czarna moją. Dziś obie panny już po zabiegach zabrałam na wiosenny spacer🙂 .

DSC05853 DSC05840 DSC05856Biała to Barbie jako wróżka Sugar Plum z serii poświęconej lalkom z animacji „Barbie i Jezioro Łabędzie” . Zauroczyły mnie jej zielone oczy i blada skóra, choć przez nią wygląda dość niekorzystnie w słońcu🙂 . Wyprodukowano ją około 2000 roku, a tak wyglądała w pudełku:

Czarna to oczywiście Kira z serii All American z roku 1990 czyli jest przynajmniej 10 lat starsza od swojej koleżanki🙂 . Co dziwne, moja Kira ma kolczyki jakiejś innej panny, może ktoś je kojarzy? Pierścionek na szczęście pozostał na swoim miejscu. Ciekawostką jest fakt, że wszystkie lalki z tej serii posiadały buty marki Reebok. W rzeczywistości były to tekstylne nakładki na buciki Mattela…😉 .

Zdjęcie z http://www.ebay.ca.

Obie panny pochodzą z zupełnie innych epok Barbie, jednak miło popatrzeć na to, jak bardzo potrafią różnić się lalki tego samego producenta:

DSC05862 DSC05870 DSC05868A kontynuując wątek rozmyślań, muszę tu podziękować mojej mamie, która do lumpeksu weszła tylko po to, żeby sprawdzić, czy nie leży tam jakaś Barbie🙂 . To niesamowicie budujące wiedzieć, że ktoś bliski wspiera Twoją pasję. Teraz to już nie tylko mój mąż, któremu Sugar Plum kojarzy się z aktorką Cameron Diaz:

DSC05847Ja tego podobieństwa nie widzę, za to muszę stwierdzić, że mold Generation Girls wygląda dużo ładniej na zdjęciach niż na żywo😀 .

DSC05863My też tak leżeliśmy na trawce. Wiosna, słońce i w końcu zielone plenery inspirują do robienia lalkom zdjęć na zewnątrz. Chyba każdemu z nas tego brakowało🙂 .

Odpowiedzi: 35 to “Czarna i biała.”

  1. Stary_Zgred 27/04/2014 @ 20:40 #

    Oho, dobrze, że minorowe tony zdania dotyczącego znudzenia złagodziłaś wydźwiękiem kolejnych. Gdybym przeczytała, że kolejna osoba ucieka z hobby, to chyba ze złości wyrzuciłabym komputer przez okno. Alt to tylko podsumowanie długiej drogi, przebytej razem z lalkami.
    Szczerze się przyznam, że kiedy zachodzę do sklepów z ciuchami, to wyglądam lalkowego Graala. Wiem, że szanse jego znalezienia są nikłe, ale wiara się nie umniejsza. Głupie, prawda? A niby nie zbieram trupków🙂 Myślę, że gdybym zobaczyła w koszu Twoją Kirę, to bez wahania bym ją zabrała. Mogłabym zastanawiać się przy blondynce. Generation girl to mold który jest albo nijaki, albo – przy odpowiednim makijażu – przesłodki. Ale to sprawdza się na „żywo”, bo rzeczywiście laleczki z tym typem twarzy inaczej wychodzą na zdjęciach a inaczej wyglądają oglądane „nieuzbrojonym okiem”.

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:46 #

      Zgredko, mnie na nowo przestały cieszyć wygłaskane, nowiusieńkie Baśki, bo potrafię je tylko odpakować i postawić na półce, a to mi nie wystarcza🙂 Z drugiej strony nie mam odwagi nic z nimi zrobić np. spłukać sztywną fryzurę, zrobić repaint albo reroot. Boję się, że po czymś takim przestanie mi się podobać i co ja wtedy z taką biedaczką zrobię?🙂 Dlatego odpowiadają mi truposze – zawsze mogę wymyślić, jak będzie wyglądać i bez myślenia o tym, że „przecież tyle kosztowała” majstrować przy niej do woli😉 . Co do lalkowego Graala… Ja też zbliżając się do jakiegoś lumpeksu wyobrażam sobie, że będzie tam nie wiadomo, jaki skarb😀

      Lubię

  2. Jewel Snake 27/04/2014 @ 20:42 #

    Bardzo udane zakupy, śliczne lalki, a szczególnie Kira! Bardzo lubię ten facemold, szkoda, ze Mattel zrezygnował z używania go.
    Wiosenne plenery faktycznie bardzo inspirują, ale niestety, w mieście w którym mieszkam ładnie jest tylko od 2 metrów w górę. A jeśli trafią się trawniki z mleczami, to są na przeciwko pubów lub salonów gier, więc wcale nie kusi mnie aby tam się zatrzymywać T.T Zazdroszczę Ci ładnej okolicy!

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:48 #

      Jewel, dzięki🙂 U mnie ładne okolice kryją się pomiędzy blokowiskami albo w miejscach, gdzie byś się w ogóle nie spodziewała, tylko trzeba wiedzieć, gdzie szukać🙂

      Co do Kiry, ja też żałuję, że Mattel już jej nie używa, bo to jeden z bardziej wyjątkowych headmoldów…

      Lubię

  3. fleurdolls 27/04/2014 @ 21:05 #

    Nasze hobby ciągle się zmienia i to jest w nim najlepsze😀 zawsze można liczyć na to, że coś innego nas zaciekawi. Sesja wiosenna rzeczywiście jak z jakiegoś łąkowego pokazu mody. Ta blondi pewnie się ucieszy, że może złapać trochę opalenizny! Kira ma śliczne oczy!

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:49 #

      Aguś, pokaz mody to słaby, bo zupełnie nie miałam pomysłu, co mogłabym im uszyć i dziewczyny na piknik poszły w zwykłych mattelowskich kiecuszkach🙂

      Lubię

  4. Katarzyna- Zbieraczka Dziwaczka 27/04/2014 @ 22:50 #

    Też mam taką bladolicą :):) . Chciałam ukierunkować swoje zbieractwo ale … nie mogę .
    W moim przypadku to lalki mnie wybierają :):) .

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:51 #

      Kasiu, ja też specjalnie nie ukierunkowuje tego, co zbieram, ale po jakimś czasie samo to wychodzi, kiedy dana lalka nie przykuwa już tak, jak kiedyś mojej uwagi. Wtedy ona idzie w świat, a zastępuje ją jakaś inna🙂 A z drugiej strony nie mam też tyle miejsca na wszystkie lalki, jakie chciałabym mieć, a nie potrafię ich trzymać w szafkach i szufladach…

      Lubię

  5. Sakura 28/04/2014 @ 10:41 #

    Ach uwielbiam Azjatki! Ta jest naprawdę śliczna🙂 Kolczyki może mieć od jakiejś My Scene, bo one nosiły podobne, więc możesz sprawdzić ten trop. Biała jest naprawdę świetna, ja już od dłuższego czasu marzę żeby zrobić sobie taki kolor włosów, ale musiałabym rozjaśnić co najmniej o pięć tonów, a to niezbyt dobre dla włosów (jeszcze moich… -_-), dlatego też mam słabość do lalek blondynek o bladej cerze😉

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:54 #

      Dzięki, Aniu🙂 Bladolica sto razy lepiej wygląda na zdjęciach i ciężko jej dobrać jakiś ładny ciuszek dlatego hasa w sukieneczce od Mattela🙂 Kiry to jedne z moich ulubionych lalek, a co do kolczyków, to faktycznie może są od My Scene🙂

      Co do rozjaśniania, to może lepiej na wakacje zafunduj sobie coś fajnego np. szamponetką, nie zniszczy tak włosów, jak rozjaśniacz🙂 Wiem coś o tym, bo też mam włosiska, które chyba nigdy nie będą w dobrej kondycji, choć nigdy ich nie farbowałam😉

      Lubię

      • Sakura 28/04/2014 @ 19:14 #

        Ja też jeszcze nie farbowałam włosów i raczej farbować nie będę. Co do szamponetek to niestety bardziej się nadają do przyciemniania, niż rozjaśniania, a na moim kolorze (jasny brąz) na pewno blond nie wyjdzie, bo już sprawdzałam😦

        Lubię

        • Ania 28/04/2014 @ 19:20 #

          Fakt! Czas docenić swój kolor włosów! Ja zawsze myślałam, że mam mysie włosy (a też jasny brąz :-)), a fryzjerki ciągle mi mówią, że ładny😉

          Lubię

          • Sakura 30/04/2014 @ 13:51 #

            Mi też wszyscy mówią, że mam ładny kolor🙂 A z farbowaniem to jest tak, że jak się raz zacznie to trzeba cały czas, a wielgachne odrosty wyglądają gorzej od nawet najbardziej pospolitego, ale naturalnego koloru🙂

            Lubię

            • Ania 02/05/2014 @ 12:14 #

              Aniu, dokładnie! A nie uśmiecha mi się co chwila farbować ani nosić odrostów… Strasznie mnie one brzydzą u innych😉

              Lubię

  6. mangusta 28/04/2014 @ 17:20 #

    Mi również lalka nie kojarzy się z panią Diaz. Ani trochę. Ale fakt, na zdjęciach wygląda wyjątkowo. Ja już tak dawno w lumpie nic nie znalazłam, że w ogóle przestałam chodzić, zresztą w tym roku jest mi nie podrodze. Kiedy robimy meet?

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:57 #

      Ta nie przypomina Diaz, a Kylie nie przypomina Kylie… Kiedy ktoś w końcu zrobi coś do kogoś podobne?😀 A widziałam, że na forum Justyna coś pisała o meecie we Wrocku, zaraz tam zajrzę i Ci powiem, czy w tym czasie będę mogła🙂

      Lubię

  7. olla123 28/04/2014 @ 17:45 #

    Nie mogę sie napatrzeć na te Twoje zdjęcia plenerowe. Dziewczęta wyglądają tak świeżo i naturalnie, po prostu pięknie! Obie są śliczne! Masz szczęście, że Rodzinka pomaga Ci w zbieraniu panien! Obie też mają niezykle ciekawie namalowane tęczówki. Fantastyczna zdobycz! Pozdrawiam!

    Lubię

    • Ania 28/04/2014 @ 17:58 #

      Dzięki, Ollu!🙂 W porównaniu do niektórych, ja chyba robię dość nudne zdjęcia, ale w plenerze każda lalka wygląda tysiąc razy fajniej🙂

      Lubię

  8. lak.figaniak.ewa@gmail.com 29/04/2014 @ 10:36 #

    Jak zwykle plenerek udał Ci się świetnie🙂
    Pozdrawiam serdecznie🙂

    Lubię

  9. alexisdoll 29/04/2014 @ 10:38 #

    Super! Dobrze wiedzieć, że ma się wsparcie w rodzinie. Poszukiwanie swojego lalkowego celu też ma swoje uroki, ale najfajniej jest wtedy, gdy już go odnajdziesz. Cieszę się, że Ci się udało. Laleczki urocze😉

    Lubię

    • Ania 02/05/2014 @ 12:15 #

      Dzięki, Alexis🙂 Myślę, że się udało, choć nie powiem, wiele innych lalek też kusi. Ale, jak już przybędzie do mnie jakaś większa niż barbiowatego rozmiaru, to na początku jest fascynacja, a potem zwątpienie, bo niby jest piękna, ale jakoś mi nie pasuje🙂

      Lubię

  10. Neytiri 30/04/2014 @ 22:01 #

    Doskonale Cię rozumiem! Chociaż osobiście jestem jeszcze na początku drogi i przeżywam teraz zachwyt kolekcjonerskimi lalkami Mattela, to nie da się ukryć, że trupki niezmiennie od początku najbardziej mnie ciągną do siebie. Największą radością w lalkowym hobby nie jest odpakowanie nowiuśkiej, wygłaskanej lalki prosto z pudła, ten zachwyt mi minął jak skończyłam ok 10 lat. Teraz bardziej się cieszę na myśl co można zrobić z taką przechodzoną, wymagającą opieki lalką. Mam milion pomysłów jak przywrócić jej życie, nadać nowego charakteru, szukam inspiracji w internecie i nie boję się próbować, bo nawet w przypadku niepowodzenia straty nie będą druzgocące.

    A Kira piękna, w ogóle mam słabość do wszelkich lalek Azjatek, gratuluję zdobyczy🙂 Muszę się wreszcie odważyć i popytać w okolicznych lumpkach czy lalek czasem nie dostarczają.

    Lubię

    • Ania 02/05/2014 @ 12:17 #

      Dzięki, Neytiri🙂 Ja właśnie powróciłam do trupków i mam zamiar nie dawać chwycić się za serce zapudełkowanym z Allegro😀 Również uwielbiam Azjatki, ale ciężko na nie trafić. Mój szok był wielki, gdy ją zobaczyłam w lumpku i strasznie mnie rozbawiła sprzedająca, która nazwała ją Barbie😉 A do lumpków warto zajrzeć, gdy mają świeżą dostawę🙂

      Lubię

  11. astridnat 01/05/2014 @ 11:06 #

    Blondynka jak na gg ma całkiem przyjemny makijaż. Delikatny i nienarzucający się. Ale i tak Kira ją przyćmiewa;)

    Lubię

  12. Metka 01/05/2014 @ 13:51 #

    Obie są prześliczne. Szczególnie Kira.🙂 Piękne zdjęcia. Zgadzam się, brakowało tej zieleni. Teraz przyjemnie robi się zdjęcia. Pod warunkiem, że nie leje.🙂

    Lubię

    • Ania 02/05/2014 @ 12:18 #

      No, a właśnie u mnie leje😦 Co za majówka…

      Lubię

  13. aczikita 30/05/2014 @ 19:28 #

    Witam blog zarąbisty🙂 ja mam właśnie klarę jest przepiękna dzisiaj ją dostałam i jak przybyła do mnie to wstanie opłakanym powiedź mi jak te kudły zrobić rozczesać bo się męczę🙂 pozdrawiam cię powiem ci tak ja nie szukałam w lumpeksach lalek a chyba zacznę dzięki tobie🙂

    Lubię

    • Ania 30/05/2014 @ 23:30 #

      Witam, Aczikita🙂 Dzięki za komplement odnośnie bloga🙂

      Rozczesywanie kudłów to udręka i wymaga dużo cierpliwości. Ja to robię tak, że odplątuję po paśmie i rozczesuję każde pasmo po kolei. To żmudna robota, ale niestety tak trzeba😉 Może Ci w tym pomóc odżywka do włosów ułatwiająca rozczesywanie (taka ludzka😉 ). Tylko delikatnie, żeby nie powyrywać większości włosów, bo trochę i tak przy tym zabiegu wypadnie🙂 .

      Lalki to naprawdę wciągająca pasja. Nie tylko te nowe, ale właśnie takie zniszczone, znalezione w lumpeksach lub na bazarach. Przywracanie im dawnej świetności czasem bywa męczące, ale jaka potem jest z tego satysfakcja! Mam nadzieję, że Twoja Klara wypięknieje, z resztą z chęcią ją zobaczę, zarówno przed, jak i po zabiegach. I fajnie by było, jakby kolejna osoba wciągnęła się w to hobby🙂

      Pozdrawiam serdecznie!

      Lubię

      • aczikita 31/05/2014 @ 18:59 #

        Powiem ci szczerze że już prawie dochodzi ale jej uroda jest powalająca na prawdę jeszcze ma kudły ale pracuje na tym wczoraj siedziałam 2 godziny męczące ale dałam rady te lalki mają fajne takie włosy jakby naturalne a te nowe nowe to bardzo sztuczne w dotyku włosy nie lubię tego🙂

        Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: