Jessica i jej pokój.

1 Sty

I już po wszystkim. Przed Wigilią, a potem przed Sylwestrem obiecywałam sobie, że siądę przed ekranem monitora i wystukam jakiekolwiek życzenia na blogu lub forum. Jednak nic z tego🙂 . Wyjazd do rodziny na święta okazał się całkiem podobny do wycieczki objazdowej organizowanej przez biuro podróży, gdzie każda godzina jest zaplanowana, a czas wolny najekonomiczniej przeznaczyć na prysznic i sen. Na co właściwie nie narzekam, bo w planie było fetowanie, gra w Scrabble w środku nocy z bratem, który gra w nią tylko od święta, a zawsze wygrywa, pogaduchy z mamą i zabawa z moimi dwoma ulubienicami – kilkuletnimi siostrzenicami, które za moją zgodą zagarniają większość mojego wolnego czasu.

W związku z tym, skoro już spóźniłam się z życzeniami świątecznymi, chciałabym chociaż życzyć wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga, aby ten Nowy Rok, ale także każdy kolejny, niósł Wam wiele powodów do radości, a chwile załamania przyczyniły się tylko i wyłącznie do tego, byście stali się silniejsi. A tym, którzy lalki zbierają, dziękuję z całego serca za wspaniały czas, w ciągu którego poznałam wiele wartościowych osóbek udowadniających, że ta pasja łączy ludzi pozytywnie zakręconych 🙂

Tymczasem już kilka tygodni temu zmajstrowałam po raz pierwszy coś, co mogę chyba nazwać dioramą. To coś nie jest może najwyższych lotów, ale Jessica czuje się w nim dobrze:

DSC04622

Zdjęcia nie są najlepszej jakości, ale z daleka widać, że twarz Jessiki ma rysy jakiejś mangowej postaci. Imię na to nie wskazuje, ale takie widniało na pudełku (jak i informacja, że jest to lalka wielkości barbiowej😛 ) i niech tak pozostanie.

DSC04635Jessica to klon, który ma włoski miłe w dotyku i dobrej jakości, ale ciałko sztywne i puste. Kiedyś Jessica dorośnie i dostanie śliczne, artykułowane ciałko, jednak zanim do tego dojdzie muszę takowe znaleźć, co łatwe nie jest, bo większość, co do których żywiłam nadzieję okazały się albo za duże, albo w innym kolorze, albo szyja zbyt szeroka lub zbyt wąska, więc może ktoś z Was ma pomysł, jakie by jej pasowało? Oczywiście takie w rozsądnej cenie😉 .DSC04649 DSC04651

Jednak Jessica nie mieszka w swoim pokoiku sama:DSC04637 DSC04647

Jej przyjaciel ma na imię Pepe (na cześć postaci z jej ulubionej kreskówki). To dziobak:

DSC04643

Pepe uwielbia zapach choinki…

DSC04664

…i  siedzenie na kolanach swojej pani:

DSC04660

Oboje mają jakiś taki roztargniony wzrok, prawda?

DSC04652

Chyba zbyt dużo Piccolo wypili😉 .

Odpowiedzi: 21 to “Jessica i jej pokój.”

  1. Jewel Snake 01/01/2014 @ 16:52 #

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Pepe jest przeuroczy, w pierwszym momencie pomyliłam go z jamnikiem, pomimo tego,że też go mam (tzn, dziobaka, nie jamnika);
    Jessica ma bardzo sympatyczną buzię, przypomina mi starą Steffi, nie „pekińczyka”, tylko tę jeszcze wcześniejszą.

    Lubię

    • Ania 01/01/2014 @ 17:05 #

      Dziękuję, Jewel🙂 Może faktycznie ma ona coś z starej Steffi, chyba tę sam nostalgiczny wyraz twarzy🙂.

      Masz dziobaka? A ja myślałam, że takie rzeczy to tylko w „Fineaszu i Ferbie”😀

      Lubię

      • Jewel Snake 01/01/2014 @ 17:30 #

        haha,niestety mój dziobak też się mieści w takim akwarium/ terrarium. w czym w ogóle trzymać dziobaka?😀

        Lubię

        • Ania 01/01/2014 @ 17:34 #

          Nie mam pojęcia🙂 Jakbym takiego dostała do rąk, to w ogóle nie wiedziałabym, jak się z nim obchodzić – dosyć tajemnicze jest to zwierzątko. Po do dreptania po ogródku chyba się nie nadaje?😉

          Lubię

  2. Szara Sowa 01/01/2014 @ 17:37 #

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Jessica jest bardzo ładna, a te jej oczka to moje marzenie. Dziobak jest świetnym i nietuzinkowym milusińskim.

    Lubię

    • Ania 01/01/2014 @ 17:54 #

      Dziękuję, Sowo🙂 Dziobak jest zdobyczą z jajko – niespodzianki😉

      Lubię

  3. Imago 01/01/2014 @ 17:57 #

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!🙂

    Lubię

  4. Metka Metuszka 01/01/2014 @ 18:33 #

    Jessica ma uroczą buźkę. Podoba mi się jej grzywka.
    Prześliczny pokoik.
    Szczęśliwego Nowego Roku!🙂

    Lubię

  5. Lunarh 01/01/2014 @ 20:07 #

    Pepe jest przeuroczy!🙂

    Lubię

    • Ania 01/01/2014 @ 21:06 #

      Ha ha, tak myślałam, że to on przyćmi urokiem swoją panią. Jakiś czas temu mój dziewiętnastoletni brat miał „fazę” na jajko-niespodzianki😉 Kupował je w każdym sklepie dla tego, co mają w środku… Kiedyś poszłam z nim gdzieś na zakupy. Kupił dwie. W jednej był samochodzik, a w drugiej dziobak. Kiedy go zobaczyłam, wiedziałam, że musiał być mój ;-)) Łaskawie mi go oddał😛

      Lubię

  6. olla123 02/01/2014 @ 09:20 #

    Jessica i dziobak fantastyczni a pokoik bardzo fajny! Szczęśliwego Nowego 2014 Roku!

    Lubię

    • Ania 03/01/2014 @ 16:51 #

      Olu, dzięki, i witaj na moim blogu🙂 Zaraz kliknęłam w link do Twojego i myślę, że będę go odwiedzać😉

      Lubię

  7. Zbieraczka Dziwaczka 02/01/2014 @ 15:53 #

    Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku !🙂
    Dziobak z pewnością nadużył szampana – te jego rozmaślone oczka …🙂
    Jessica ma bardzo fajną buzię i nie wygląda na zmartwioną faktem posiadania pustego ciałka – nie musi odchudzać się po świętach !!!
    Dioramka wyszła bardzo zgrabnie , muszę zrobić podobną dla moich lalek – to jedno z moich noworocznych postanowień🙂

    Lubię

    • Ania 03/01/2014 @ 16:53 #

      Dzięki, Dziwaczko😀 No, niby odchudzać się nie musi, ale denerwuje ją niemożność zginania kolan😉

      Ja od dłuższego czasu nosiłam się do zrobienia pokoiku, ale ciągle nie miałam na tyle dużego pudła… Zainspirował mnie karton pozostawiony przez sąsiada na korytarzu😛

      Lubię

  8. astridnat 03/01/2014 @ 01:22 #

    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
    Śliczny ten pokoik, Dziobak jest szałowy. Ja już się 2 takich dorobiłam poszukując księżniczek Disneya:)

    Lubię

    • Martynka 03/01/2014 @ 15:05 #

      Wszystkiego dobrego w nowym roku! Hahha taki sam Pepe trafił do mnie na wigilię🙂 Jejku, ile musisz mieć miejsca w domu/pokoju, że ciągle powstają nowe lokum dla plastikowych przyjaciół🙂 Pozdrawiam!

      Lubię

    • Ania 03/01/2014 @ 16:55 #

      Astrid, dziękuję!🙂

      Chyba nie jestem na bieżąco z kinderami, bo myślałam, że te dziobaki i w ogóle zwierzątka z tej serii to rzadkość😛

      Martynko, dziękuję, i witaj na blogu🙂 Mieszkanko mam małe, a to mój pierwszy pokoik, reszta „pomieszczeń” ze zdjęć to tymczasowo zaaranżowane tła😉

      Lubię

  9. mangusta 08/01/2014 @ 19:54 #

    Ło, matko! Jaki ten dziobak jest słodki *_* !!! Zakochałam się!!!😀

    Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: