Kiedy jeszcze było ciepło…

28 Paźdź

Nie wiem, jak było w Waszych stronach, ale we Wrocławiu jeszcze wczoraj cały dzień sypał śnieg… Lubię zimę, ale denerwują mnie: zaspy, ciapa na drogach i wieczne „zima znów zaskoczyła kierowców”😀. Żeby więc nie wprawiać się zbyt wcześnie w zimowy nastrój, wstawiam dziś do wpisu sesję sprzed dokładnie dwóch tygodni. Tyle C.J., a właściwie Igorek, bo właśnie tak zaczęłam go nazywać dzięki Violli, musiał czekać, żeby łaskawie zechciało mi się wybrać tych kilka znośnych zdjęć spośród kilkunastu nieudanych😉.

A sesja zrobiona podczas pobytu na łączce celem zagrania w badmintona🙂. C.J. mógł się jedynie przypatrywać:

Ewentualnie pobrzdękać sobie na plastikowych żyłkach:

Czas na odpoczynek. Maślanka truskawkowa i ciasteczka owsiane, mniam mniam😉 (maślanka poza kadrem :-P).

Jedzonko chyba kogoś do nas przywiodło…

„Jaki on słodziutki! I wcale nie kuje!”

„Możemy go zabrać do domu? Prooooszę!”

„Albo nie… Przecież, jeśli kogoś kochasz, to dajesz mu wolność.”

🙂

Odpowiedzi: 12 to “Kiedy jeszcze było ciepło…”

  1. Gośka 28/10/2012 @ 18:01 #

    wyprawa bardzo udana i owocna w fotki! Pięknie!

    Lubię

    • Ania 28/10/2012 @ 18:21 #

      Dzięki, Gosia! Ano udana, tylko żeby czas pozwalał na więcej takich wypraw, to byłoby idealnie😉

      Lubię

  2. Mono 28/10/2012 @ 18:50 #

    Fajna sesja🙂 W pierwszej chwili myślałam, że jeżyk prawdziwy! A końcowa myśl piękna, cała prawda🙂

    Lubię

    • Ania 28/10/2012 @ 19:18 #

      Dziękuję, Mono🙂 Jeżyk na tyle mnie uwiódł, gdy go kupowałam, że nie mogłam obok niego przejść obojętnie, więc tym bardziej sprawiło mi radochę, że choć trochę zdołałam kogoś nabrać🙂. A tę myśl usłyszałam gdzieś w TV i bardzo zapadła mi w pamięć🙂

      Lubię

      • Stary_Zgred 28/10/2012 @ 20:09 #

        Igorek przypomina mi, nie wiedzieć czemu, małego księcia, chociaż tamten nie miał jeżyka, a lisa. Ma coś intrygującego w twarzy. Jest to pewnie czar ciekawego świata dzieciaka i te wielkie oczyska.

        Lubię

        • Ania 29/10/2012 @ 17:15 #

          Zgredzie, odkąd go kupiłam to zawsze przypominał mi głównego bohatera z filmu „A.I. Sztuczna Inteligencja”, dlatego tak go lubię🙂.

          Lubię

  3. Szara Sowa 28/10/2012 @ 21:26 #

    Igorek jest cudny, a jeżyk przesympatyczny, też się w pierwszej chwili nabrałam.

    Lubię

    • Ania 29/10/2012 @ 17:16 #

      Gdybyśmy spotkali prawdziwego jeża, byłoby bombowo😉

      Lubię

  4. dollbby 28/10/2012 @ 22:39 #

    jejj, Jeży jest boski ! Słodka sesja :)))

    Lubię

    • Ania 29/10/2012 @ 17:16 #

      Dzięki, Dollby! A miałam jej w ogóle nie pokazywać na blogu, bo wydawało mi się, że zdjęcia są prześwietlone i do bani😉

      Lubię

  5. astridnat 28/10/2012 @ 22:45 #

    Oj, tak, tak, trzeba wykorzystywać ostatnie podrygi ładnej pogody:)

    Lubię

    • Ania 29/10/2012 @ 17:17 #

      Astrid, a to było dopiero dwa tygodnie temu! A dziś ziąb… Miejmy nadzieję, że słonko jeszcze do nas wróci😛

      Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: