Archiwum | 16:41

Sukienka dla Anastasii.

8 Wrz

Dziś chciałabym przedstawić Wam Anastasię od GTI (dzięki Alruni [dziękuję!] wiem w końcu, co oznacza ten tajemniczy skrót – Galoob Toys Inc. 😉 ), a właściwie sukienkę, którą dla niej uszyłam.

Anastasia to bohaterka pierwszego filmu animowanego stworzonego przez Twentieth Century Fox. Film ten to opowieść o losach córki ostatniego cara Rosji – Mikołaja II, która przez burzliwe wydarzenia historyczne stała się sierotą i utraciła pamięć o swojej przeszłości (poniższe zdjęcie z Internetu).

Sama laleczka jest, według mnie, nawet podobna do swojego pierwowzoru, jednak, tak, jak Baby Spice, ma nieco „przerysowane” rysy twarzy. Dzięki stronie http://sailormoontoys.com, laleczkę, którą dostałam od Świstaka, zidentyfikowałam, jako Skating Princess Anastasia. Zdradził ją turkusowy cień do powiek z drobinkami brokatu (zdjęcie z tej strony):

Na początku miałam zamiar uszyć Anastasii coś wzorowanego na jej ubraniach z filmu, jednak szybko okazało się, że na razie nie mam żadnego materiału w takim kolorze. Pod nóż poszła więc moja stara spódnica i błękitne koraliczki pasujące laleczce do oczu. Oto i efekt moich poczynań:

Suknia niestety nie jest dopasowana w talii (która jest bardzo, bardzo wąska) bo zabrakło mi zatrzasków na plecki i musiałam szyć tak, by góra przeszła laleczce przez pas… :-).

Anastasia ma włoski o pięknym kasztanowym kolorze przechodzącym w intensywny rudy. Niestety są one dość sztywne i przez to trudne do wymodelowania. Na szczęście laleczce zachowała się charakterystyczna grzywka opadająca bohaterce filmu stale na oczy :-).

Muszę przyznać, że na początku irytowały mnie ociupinkę te jej ostre rysy twarzy, jednak chyba dzięki tej kiecuszce laleczka troszkę złagodniała :-).

Dzięki, Świstaku!

PS. Dziś na zakupach udało mi się upolować w sklepie zabawkowym ciuszki od Simby produkowane jeszcze za czasów starego headmoldu Steffi:

Dwa ubranka pochodzą z serii Sunny Days, a sukieneczka z serii Jewellry Fashion, do której dołączony był jeszcze naszyjnik oraz pierścionek z wielkimi sztucznymi diamentami dla dziewczynki ;-).

Z sentymentem oglądam zdjęcia na odwrotach 😉

W planach mam przygotowanie wpisu o wszystkich moich Stefkach, w którym chciałabym udowodnić, że nie wszystkie są takie same, naprawdę! 😉

Zapraszam Was także na bloga Moniki, gdzie możecie pooglądać zdjęcia jej kolekcji laleczek:

http://mojakolekcja.blogan.pl/

Pozdrawiam Was cieplutko w te brzydkie, deszczowe i zimne dni! 🙂