Vanesa aka Peggy Bundy :-)

9 Czer

Dziś przedstawiam pewną lalkę – klonika, która moim zdaniem zasługuje na osobny wpis, nie tylko dlatego, że lubię i szanuję klony😉 Ale o tym później🙂

Oto Vanesa:

Laleczkę tę zobaczyłam pierwszy raz w sklepie E.Leclerc i, choć nie mam nic przeciwko klonikom, to nie byłam do niej przekonana. Do czasu aż nie zobaczyłam wpisu o niej na blogu „Barbie and the other dolls” – http://lalkomania.blox.pl/tagi_b/174886/Vanesa.html, gdzie przeczytałam o niej same superlatywy. Pomyślałam więc „czemu nie?”. Tym bardziej, że cena była bardzo niska. I muszę przyznać, że się nie zawiodłam🙂

Ciuszek i słabej jakości szpilki może nie są zbyt zachęcające (to ubranko kojarzy mi się ze starymi, amerykańskimi serialami dla młodzieży albo piosenką Sabriny Salerno „Boys”😛 ), ale za to Vanesa, produkowana przez Fu Wei Toys (http://www.fuweitoys.com/) ma wiele innych zalet😉

Jej włoski oprócz tego, że są miękkie i puszyste są także bardzo dobrej jakości – przede wszystkim nie puszą się przy czesaniu🙂 Twarzyczka ma wiele szczegółów i jest bardzo estetyczna: Vanesa ma ładne różowe usta (zamknięte, więc buźka lalki kojarzy mi się z moim ulubionym moldem Mackie🙂 )  i zaróżowione policzki, ale jej hitem są śliczne, brązowe oczka z wieloma detalami, m.in. z lekko wypukłymi, co bardzo rzadko się zdarza, powieczkami🙂

 

Vanesa ma ciałko z ładnymi, prostymi rękami odchylanymi na boki i ładnie wykonanymi dłońmi:

Najbardziej jednak zaskoczyło mnie jej ciałko po ściągnięciu ubranka – pod nim zobaczyłam moldowane majteczki oraz… biustonosz😀

Chyba jeszcze nie widziałam tak porządnego klonika🙂

Vanesa jest poza tym bardzo fotogeniczna – jej buzia jest moim zdaniem śliczna i na zdjęciach wychodzi bardzo naturalnie:

A teraz drugie wcielenie Vanesy😀

Kiedy mój facet na nią spojrzał z bliska, stwierdził, że ona kogoś mu przypomina. Myślał i myślał, aż w końcu… „Tak! To musi być żona Ala Bundiego”😀 Po czym wstukał w googlach kilka słów dotyczących kultowego amerykańskiego serialu „Świat wg Bundych” i żony głównego bohatera serialu – Peggy Bundy. Na początku się tego wypierałam, bo nie lubię amerykańskiego poczucia humoru, ale… Zobaczcie sami!😛

 

Czy one nie są do siebie podobne…?😀

Odpowiedzi: 33 to “Vanesa aka Peggy Bundy :-)”

  1. Amaret 09/06/2011 @ 15:43 #

    Bardzo ładna lalka:) Ma śliczną buzie, i dobrze, że tylko nosi imię pani Bundy, a nie jest do niej podobna;)

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 16:03 #

      Amaret, ja właśnie myślę, że ona jest podobna do Peggy🙂 Ale tak się nie nazywa😀

      Lubię

  2. świstak 09/06/2011 @ 15:55 #

    Super ten klon narobiłaś mi apetytu widać że solidna

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 16:04 #

      Szczerze Ci ją polecam – na żywo jest jeszcze ładniejsza🙂

      Lubię

  3. mark 09/06/2011 @ 16:05 #

    Bardzo podobna zwłaszcza z uśmiechu🙂 i układu twarzy🙂 (bardzo to widać na zbliżeniu)
    Anka normalnie Ci jej zazdroszczę, taki fajny ten klonik, a serial jeden z moich ulubionych🙂

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 16:27 #

      Haha, niemożliwe!😀 Nie pomyślałabym, że rasowemu kolekcjonerowi Barbie, spodoba się jakiś klonik😉 Chyba tylko ze względu na tę Peg😛

      PS. Jakbyś sobie chciał taką sprawić, to służę pomocą🙂

      Lubię

  4. Shi4 09/06/2011 @ 16:17 #

    A mi się bardzo podoba ten ciuszek. Lubię takie z przełomu lat 80/90. Takie wspominki z młodości😀 Sam klonik też jest bardzo ładny.

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 16:29 #

      Swój klimacik ma to ubranko, nie powiem😉 Były jeszcze w innych, zwyklejszych ciuszkach, ale też w zwykłym kucyku bez grzywki, więc nie miałam wyboru przy kupnie🙂 Z czasem przekonam się do tego wdzianka😉

      Lubię

  5. dollbby 09/06/2011 @ 16:21 #

    cud miód! piekna jest!

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 16:30 #

      Dollby, uwielbiam Twoją bezkrytyczność😉

      Lubię

      • mark 09/06/2011 @ 16:33 #

        Dokładnie za to, że z niej taka „Peg”🙂
        „Rasowy kolekcjoner” kocha stare seriale🙂
        Na razie z zakupem się wstrzymam, a z ciekawości, jaka cena?🙂

        Lubię

        • Ania 09/06/2011 @ 16:39 #

          Kosztowała mnie około 13 zł🙂 Może w Warszawie w Eklerku też będzie?🙂

          Lubię

  6. Daguchna 09/06/2011 @ 17:04 #

    … cholender, podobna!
    Mnie tam osobiście ten jej ciuszek się bardzo podoba – może dlatego, że mam słabość do panterki i pseudo-gimnastycznych krojów😉

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 19:00 #

      Hehe😀 Tylko weź się dziś gdzieś tak ubierz😛

      Lubię

  7. mark 09/06/2011 @ 17:29 #

    Muszę się udać i sprawdzić🙂

    Lubię

  8. aleksja 09/06/2011 @ 17:57 #

    Ostatnio natknęłam się na taką laleczkę na targu, była prześliczna, niestety bez ubranka. Pamiętam dokładnie jej czerwone usta. Jak następnym razem poszłam niestety jej nie było, ale dzięki Tobie już wiem gdzie jej szukać. Jest śliczna, to trzeba przyznać. Dobrze, że ją kupiłaś, zazdroszczę i to jak!

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 19:02 #

      Szczerze powiedziawszy w ogóle się nie spodziewałam, że Wam się ta Vanesa spodoba – większość z Was zbiera Basie i byłam pewna, że koło klonika przejdziecie obojętnie, a tu takie zaskoczenie!😀

      Aleksjo, polecam Ci tę laleczkę – jest naprawdę świetna, jak na klona i na pewno ładnie będzie wyglądała wśród innych panienek😉 No i nie ma czego zazdrościć, skoro jest w Twoim zasięgu😀

      Lubię

      • aleksja 09/06/2011 @ 21:57 #

        Nie jest w moim zasięgu:) Ale może kiedyś się trafi, wtedy już z wielką chęcią ją sobie przygarnę:)
        I choć faktycznie ja staram się nie odstępować od laleczek mattelowskich, to jednak dla takiej ślicznotki myślę, że warto zrobić wyjątek:)

        Lubię

  9. fleurdolls 09/06/2011 @ 19:45 #

    Nie tylko podobna, ale BARDZO podobna!😀 ja uwielbiam Peggy, przyznaję się bez bicia! A w ogóle to jest bardzo interesujący zbieg okoliczności, bo doslownie kilka dni temu spędziłam bardzo miły wieczór oglądając Bundych na YouTube! A gdyby tak zrobić całą rodzinkę???? Mamy już Peggy, teraz Barbie może być Kelly, Al Bundy to może być tata Tammy, tylko skąd będzie Bud?😀 bardzo mi się ta lalka podoba! Dzięki Aniu za pokazanie!

    Lubię

    • Ania 10/06/2011 @ 14:09 #

      A myślałam, że tylko mój facet ogląda Bundych!!!😛

      Myślę, że jako Bud nadawał by się jakiś uczniak z lalek z High School Musical🙂

      Nie ma za co, Aguś🙂 Zazwyczaj, jak daję jakiś wpis o klonie (będę się powtarzać), to nie spodziewam się uznania – raczej chciałabym Wam pokazać takie, które są choć trochę warte uwagi🙂

      Lubię

  10. manhamana 09/06/2011 @ 20:23 #

    Świetna i bardzo podobna do Pegg gratuluję upolowania takiego okazu a kloniki są bardzo fajne i czasem zdarzają się solidne egzemplarze

    Lubię

    • Ania 10/06/2011 @ 14:10 #

      Dzięki🙂 Z tymi klonikami bywa różnie i czasami, jeśli nawet wygląda ładnie, to jakość jest różna i można się zawieść – Peg mi się podobała, ale nie wiedziałam, jak to z nią będzie, gdy ją otworzę🙂 To było miłe zaskoczenie🙂

      Może kiedyś to będzie wartościowy klon vintage😛

      Lubię

  11. Mono 09/06/2011 @ 21:52 #

    Bardzo fajny ten klonik, śliczną ma buźkę! Gdyby miała rude włosy byłaby idealną Peggy!😀 Strój też bardzo fajny, jak stwierdziła Shi4, kojarzy się z latami 80′. Też mam Leclerca, zobaczę czy taką tam znajdę🙂

    Lubię

    • Ania 10/06/2011 @ 14:12 #

      Co do eklerka, to różnie z nim bywa – któraś z kolekcjonerek pisała, że u siebie w eklerku kupiła Barbie no.1 Silkstone (!!!) – u mnie jej niestety nie było😦 Za to jest kolekcjonerska Barbie Scotland i wiedźma z Czarnoksiężnika z krainy Oz🙂

      Lubię

  12. privace 09/06/2011 @ 22:55 #

    Faktycznie świetna lalka, jak na produkt „barbiopodobny”. Staniczek mnie ubawił, to chyba pierwsza lala z wmoldowanym biustonoszem:D (nie licząc tych księżniczek i wróżek z malunkami).

    Lubię

    • Ania 10/06/2011 @ 14:13 #

      Chyba tak – przynajmniej ja takiej nie widziałam😉 „Barbiopodobny” źle mi się kojarzy😉 Jak produkt czekoladopobobny, który nie rozpływa się w ustach😛

      Lubię

  13. Airin 09/06/2011 @ 23:04 #

    Interesująca, chociaż trochę mi przeszkadzają proporcje ciałka (może po prostu za mało oglądam Barbie ;-)). Natomiast fajny jest ten szczery, szeroki uśmiech, fryzura i jakby lekko opadające powieki. Poza tym, nie jest taka bezwiekowa jak Barbie – wygląda na ładną kobietę trochę przed czterdziestką.

    Lubię

    • Ania 10/06/2011 @ 14:15 #

      Dokładnie – uroda Vanesy skojarzyła mi się z taką dojrzałą kobietą, dlatego jest dla mnie taka wyjątkowa😉 A co do Barbie, to nigdy się nie zastanawiałam nad tym, ile mogła by mieć lat…😉

      Lubię

  14. Jewel Snake 11/06/2011 @ 17:50 #

    ciekawa lalka, nigdy takiej nie widziałam! faktycznie wygląda jakby była starsza od Barbie o dobre 10 lat! to duża zaleta, bo dzięki temu jest większa różnorodność. jeśli gdzieś taką zobaczę to na pewno kupie!

    Lubię

    • Ania 11/06/2011 @ 18:01 #

      Polecam Ci ją, bo, chociaż to klon, to ma w sobie to coś😉

      Lubię

  15. Migotka 04/11/2015 @ 22:50 #

    Ten „klonik” jest lepszej jakości niż współczesne baśki…🙂 choć nie przepadam za nie-mattelkami, to ta jest śliczna. gdybym dostała taką w dzieciństwie skakałabym z radości, pomimo, że wtedy liczyły się dla mnie tylko oryginalne Barbie. cudeńko. i ta bielizna:) mnie również jej buzia przypomina mold Mackie. myślę nawet, że Vanessa mogła powstać w wyniku inspiracji tym moldem.

    Lubię

    • Ania 10/11/2015 @ 07:45 #

      Dokładnie, tylko włosy nie nadają się do czesania niestety…🙂

      Lubię

Trackbacks/Pingbacks

  1. Powrót Vanesy. | Doll Second Hand - 09/06/2014

    […] kiedyś pewną lalkę. Na imię miała Vanesa, produkowana była przez niejakie Fu Wei Toys i wyglądała […]

    Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: