Stephanel de Love.

6 Czer

Chyba nici będą z mojej przypuszczalnej opowiastki o Stefce – kwiaciarce😀

A wszystko przez Airin z http://random-forest.blogspot.com/, która podsunęła mi nowy pomysł na stylizację dla Stefci przybyłej do mnie od Mono. Mianowicie stwierdziła ona, że owa Steffi ma melancholijny wyraz twarzy i że jest ciekawa, jakby ta Stefcia wyglądała w czymś z epoki. I voilà!🙂

Dodam oczywiście, że nie jestem znawcą historii mody, więc będzie to moja swobodna interpretacja określenia „z epoki”😀

Oto przed Państwem Stephanel de Love!😀

Szycie tej sukni zajęło mi kilka niedzielno – nocnych godzin, a i tak dziś, po oględzinach na trzeźwo musiałam poprawić to i owo. W ten sposób lalunia dostała ciasną, jak gorset, epokową suknię w wampirzych kolorach😉

Nie zabrakło oczywiście obowiązkowego czepka na długie, piękne włosy – przecież kobieta nie może pokazywać zbyt dużo! Nie udało się to niestety z rękawkami, bo po podszyciu wyszły ciut za krótkie, a jak wiadomo, onegdaj odsłonięcie nadgarstków przed mężczyzną znaczyło ciut więcej aniżeli dziś…😉

Stephanel rzeczywiście ma melancholijną twarzyczkę i dopiero w takiej ponurej tonacji kolorów dostrzegłam to w pełni🙂

 

Ale jest w niej też coś pogodnego. Chociaż mojemu Miśkowi skojarzyła się z wdówką…🙂 Wybaczcie za troszkę nudne zdjęcia całej sylwetki, ale, jak pewnie wiecie, taka Stephanel nie ma zbyt dużych możliwości artykulacyjnych… Szczególnie, gdy brzuszek ma ściśnięty na amen i musi wciągać powietrze do zdjęć😛

Do sukni, oprócz czepka, Stephanel dostała także torebeczkę z identyczną ozdóbką, jak czepeczek:

 
Oraz stylowe botki, które długo czekały na nowego właściciela, bo nie chciały do niczego pasować😀 . Brakuje jej jeszcze choćby rękawiczek, ale do tego już zdolna nie jestem😉


Aguś, wybacz, że sesja nie w plenerze, ale chciałam choć troszeczkę zaimitować draperie w jakimś ponurym zamku🙂 Airin, mam nadzieję, że Ci się podoba🙂

Odpowiedzi: 30 to “Stephanel de Love.”

  1. Shi4 06/06/2011 @ 16:13 #

    Mi się suknia bardzo podoba. Powiedziałabym, ze pochodzi z Epoki Viktoriańskiej, kiedy kobiety były szczelnie zasłonięte od stóp do głów😀

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 16:29 #

      Dzięki🙂 Właśnie starałam się, żeby coś w takich klimatach było. Ale w takim razie dobrze, że nie pokazałam pleców, bo kawałek musiał zostać odsłonięty, żeby Stefka się w to wcisnęła😀

      Lubię

  2. mark 06/06/2011 @ 16:30 #

    Super Ania rozwijasz się😉 Brawo🙂

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 16:32 #

      Dzięki🙂 No, muszę się przyznać, że to moja pierwsza suknia z długimi rękawami – zawsze szyłam górę bez rękawów, żeby było łatwiej😉

      Lubię

  3. dollbby 06/06/2011 @ 16:34 #

    cudo! gratuluje super projektu;d

    Lubię

  4. Airin 06/06/2011 @ 17:00 #

    Czy mi się podoba? Rany, Aniu, to jest super! Czarny z czerwonym to chyba moje ukochane połączenie kolorów. „Z epoki” w ogóle nie jest zbyt precyzyjnym określeniem. Twoja praca kojarzy mi się najbardziej z przełomem XIX i XX wieku (dla porównania np. http://www.marquise.de/en/1800/arte/a188x_1.shtml). Ale fason całkiem pasuje również do wspomnianego przeze mnie okresu po Rewolucji Francuskiej – oczywiście, jako strój uczciwej obywatelki, bo zepsuta arystokracja ubierała się jednak nieco inaczej. ;-)) Jeśli chodzi o samą sesję, jest fantastyczna. Pięknie udrapowałaś materiały, a Stephanel ukazuje na zdjęciach cały swój urok. Trzecie od góry wydaje mi się najpiękniejsze – to właśnie najbardziej mnie urzekło u Twojej damy. :-)) Dziękuję, że zechciałaś się posłużyć moim skojarzeniem. :-*

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 17:14 #

      Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że Ci się suknia Stefki spodobała :-)Dzięki Tobie trochę się podszkolę w historii mody, no i w szyciu czegoś bardziej wymagającego niż prostokąt materiału owinięty wokół lalki. Twoje skojarzenie było dla mnie wyzwaniem i nawet nie oczekiwałam, że coś ciekawego mi wyjdzie – zazwyczaj szyję coś bardziej bezkształtnego, co łatwo się nakłada na lalkę, ale Twój opis tej kwiaciarki, melancholijna twarz i określenie „z epoki” rozbudziło moją wyobraźnię😀 No i oczywiście nie ma za co!😛

      Lubię

  5. aleksja 06/06/2011 @ 17:10 #

    W jednej i drugiej stylizacji laka wygląda wspaniale. Szyjesz wspaniale i tego nie da się nie pochwalić. Faktycznie sukienka kojarzy mi się z wampirkami:) Muszę coś takiego uszyć dla mojej lalki!

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 17:16 #

      Dzięki, Aleksjo🙂 Moje szycie jest zupełnie amatorskie i taka sukienka od wewnątrz wygląda, jak plątanina nitek😛

      Ale bardzo lubię oglądać zdjęcia uszytych przez kogoś ubranek, więc czekam, aż Ty nam coś pokażesz. Na pewno potrafisz zrobić coś boskiego!😀

      Lubię

      • aleksja 06/06/2011 @ 19:55 #

        Ostatnia sukienka dużo pracy mnie kosztowała, więc muszę małą przerwę zrobić, ale już mam plan na kolejny strój, więc zobaczymy co z tego wyjdzie:)
        A co do tych nitek, to są mało istotne. Najważniejsze, że sukienka wygląda wspaniale.

        Lubię

        • Ania 06/06/2011 @ 20:10 #

          W sumie masz rację😉 Czekam na Twoją kreację, bo sądząc po tej sukience lady Gagi, na pewno będzie ekstra😉

          Lubię

  6. libella 06/06/2011 @ 18:51 #

    bardzo lubię Twojego bloga🙂 jest taki pełen życia, niepudełkujesz lalek, ale uwalniasz😀 i lubie to że pokazujesz różne laleczki, nie tylko barbie😀 stąd przynajmniej dowiedziałam się że moja lala z lupka to lalka z tesco😀

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 19:30 #

      Dziękuję za takie miłe słowa! Nie chciałam się nigdy ograniczać do samych Barbie, bo to nie są przeważające lalki w moim zbiorku i ogromnie się cieszę, że komuś te wypociny się przydały😀 W takich niemattelowskich lalkach tkwi wiele uroku, trzeba tylko na nie spojrzeć łaskawym okiem😉

      A Ty masz może jakiegoś bloga? Zdaje mi się, że dostałam już od Ciebie jakiś komentarz (ale pod nickiem „libelka”), ale nie mogę się dokopać do żadnego linka🙂 Będę wdzięczna za ujawnienie się😉

      Lubię

  7. Mono 06/06/2011 @ 21:10 #

    OJACIENIEMOGE! To jest świetne! Aniu, doskonale Ci wyszła ta sukienka! Uwielbiam stroje z tamtych czasów, gorsety, halki, wiązania…🙂 Stefcia, przepraszam, Stephaniel wygląda przecudnie, mam wrażenie, że sama nawet w tej sukni, choć zakryta od stóp do głów, czuje się wspaniale🙂
    Ja dla swojej Midge chciałam kiedyś zrobić strój starożytnej Rzymianki, może Cię to zainspiruje i stworzysz coś takiego dla którejś ze swoich lalek😉

    Lubię

    • Ania 06/06/2011 @ 21:46 #

      Dzięki, Mono! Ale mi komplementujesz – ta Stefcia ma naprawdę dużo uroku i pięknie dopełnia tę suknię, więc mam nadzieję, że kiedyś się przekonasz do tych laleczek🙂

      Hmmm… Rzymianka to by było fajne wzywanie – musiałabym tylko znaleźć jakiś lejący się materiał, który by ładnie spływał po lali😉 Ale Ty też nie rezygnuj z tego projektu! To by było fajne, jakbyśmy obie zrobiły ubranka w jednej tematyce🙂

      Lubię

  8. ziutek44 06/06/2011 @ 21:38 #

    pięknie! Steffi o’Hara:)

    Lubię

  9. privace 07/06/2011 @ 19:44 #

    Pozbierawszy szczękę z podłogi- rewelacyjna stylizacja!

    Lubię

  10. fleurdolls 08/06/2011 @ 21:12 #

    Ojej jak pięknie te kolory do twarzyczki pasują, idealnie to Aniu dobrałaś! A już czepeczek to moja ulubiona rzecz, ona mogłaby tak być sprzedawana w pudełku, jako Stefcia z Epoki! A imię to w ogóle już dopełnia całego obrazka😀 to jest talent, prawdziwy talent masz kobieto!

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 13:43 #

      Dzięki, Aguś, za komplementowanie🙂 Szkoda, że Simba nie zrobił jakiejś Steffi innej niż w takich cukierkowych kolorach – nawet Steffi Rococo ma sukienki w kolorze majtkowego różu i słodkiego błękitu.

      Jak sobie kupię maszynę do szycia, to wtedy zobaczę, czy mam ten talent – póki co to mam trochę nitek, igieł i koszul Pawła😛

      Lubię

  11. Aniarozella 09/06/2011 @ 07:37 #

    Aniu prześliczna kreacja, niczym żywcem wyjęta z epoki. Ja bym jej jeszcze jakieś mitenki na lapki machneła. Panie w tamtych zamierzchłych czasach nie wychodziły z gołymi łapkami.

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 13:44 #

      Dziękuję, Aniu🙂 Właśnie takich miniaturowych rękawiczek nie potrafię ręcznie uszyć – zazwyczaj powstają z tego skarpetki😉

      Lubię

  12. gabi-5mates 09/06/2011 @ 07:49 #

    Stylizacja na 6 + Pieknie !!

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 13:45 #

      Dziękuję, Gabi!🙂 Miło czytać taki komentarz od rasowej lalkowej krawcowej😀

      Lubię

  13. Amaret 09/06/2011 @ 14:39 #

    Urocza cyganka;)
    Co do rękawów: Ja też mam z nimi zawsze kłopot, bo nigdy nie wykroje ich takich aby pasowały do reszty i zawsze wychodzą za krótkie;P

    Lubię

    • Ania 09/06/2011 @ 15:19 #

      Faktycznie podobna do cyganki, nawet o tym nie pomyślałam😀

      Z tymi rękawami zawsze jest problem, więc najlepiej szyć sukienki i bluzki w ogóle bez rękawów😛

      Lubię

  14. Ashtrayboy 08/07/2011 @ 13:53 #

    Świetna i bardzo gotycka stylizacja🙂 Odkrywa całkiem nową twarz Steffi…

    Lubię

    • Ania 08/07/2011 @ 14:00 #

      Dziękuję🙂 Na pierwszy rzut oka twarze Stefek wydają się takie same, ale wcale tak nie jest! Kiedyś może wysmaruję wpis, w którym pokażę buźki wszystkich moich starszych Stefek – uwierz mi – każda się czymś różni!!!!

      Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: