„Made For Each Other” Barbie.

26 Maj

W końcu moja pierwsza reprodukcja lali vintage doczekała się swojej sesji zdjęciowej. Czekała dość długo, bo miałam ją zabrać na jakąś fajną, miejską sesję w plenerze, ale po pierwsze tam gdzie fajna architektura,  jest też multum ludzi, a po drugie troszkę bałam się takiego cacuszka zabierać gdzieś na zewnątrz🙂

„Made For Each Other” trafiła do mnie dzięki Marsowi z http://marsbarbie.blogspot.com/ , za co bardzo mu dziękuję, bo jest to perełeczka w moim w większości playlinowym zbiorku🙂 Także u Marsa możecie zobaczyć wpis o tej pomarańczce (jak ją fajnie Mars nazwał😉 ) – http://marsbarbie.blogspot.com/2011/01/barbie-vintage-1969-repro-2006.html.

Z niedawnego wpisu u Shi – http://hi4.blox.pl/tagi_b/218254/Made-For-Each-Other.html dowiedziałam się, że Jola także jest szczęśliwą posiadaczką tej laluni, więc nie będę się zbytnio o niej rozpisywać🙂

Przez pierwszych kilka dni Basia spoczywała spokojnie na stojaczku, oczywiście wyjęta z pudła tak, bym mogła się nią nacieszyć. W końcu jednak nie wytrzymałam i musiałam ją trochę rozdziać. Nie miałam nigdy takiej lali i byłam nieziemsko ciekawa, jak wygląda ciałko takich Barbie. Gdy tylko zaspokoiłam ciekawość, Basia wróciła na swoje zaszczytne miejsce😉

Niesamowicie spodobało mi się to, że lala zarówno u stópek, jak i u dłoni ma pomalowane paznokcie, ale zdecydowanie najbardziej zauroczył mnie ten kosmyk włosów, który wyłonił się spod czapki, gdy tylko udało mi się ją odpiąć od główki😉

Ta lalunia jest bezwarunkowo śliczna i słodka, i basta!🙂

Odpowiedzi: 20 to “„Made For Each Other” Barbie.”

  1. Shi4 26/05/2011 @ 18:43 #

    Gratuluję nabycia pierwszej lalki tego typu😀 Ona jest po prostu cudowna. I lalka i ubranko. Sesja na półce super. Chyba już za gorąco by laleczce było w tym płaszczyku podczas sesji w plenerze. Moja robiona była końcem marca i już jej było za ciepło więc pod koniec zrzuciła płaszczyk. Rozbroiło mnie zdjęcie jak ubrałaś manekina😀

    Lubię

    • Ania 26/05/2011 @ 18:58 #

      Dzięki🙂 Kiedyś, jak zobaczyłam zdjęcie tej Barbie na jakiejś stronie, to nie byłam do niej ani do tych krzykliwych kolorów przekonana, ale u Marsa mnie zauroczyła i teraz jest moją perełką – w każdym jej detalu tkwi urok lat sześćdziesiątych😉

      No, a manekina nie da się ubrać w nic innego, bo za gruby jest😛

      Lubię

      • Shi4 26/05/2011 @ 19:44 #

        Może manekin to Ken ;p

        Lubię

        • Ania 26/05/2011 @ 19:51 #

          Pewnie tak, bo nie ma zbyt kobiecych kształtów😉

          A co do tych księżniczek, to przeglądnęłam szafkę z lalkami i okazało się, że wszystkie już mam, tylko połowa trupkowa i bez sukienek😉 Ostatnia – Arielka przyszła do mnie z wymianki ze Świstakiem🙂

          Lubię

  2. Aniarozella 26/05/2011 @ 18:51 #

    Potwierdzam, bo mam swoją już od 2 lat chyba, jest ładnie wykonana. Mam też oryginał vintage, tyle, że bez ubranka, w wersji blond i krótkich ciemnych włoskach.

    Lubię

    • Ania 26/05/2011 @ 19:00 #

      Nie wiedziałam, Aniu, że też ją masz🙂 Twoja kolekcja ciągle mnie zaskakuje – jest bardzo różnorodna🙂

      Lubię

  3. dollbby 26/05/2011 @ 20:14 #

    kurcze coraz więcej osób ma w posiadaniu to cudo! skąd mi powiedz????

    Lubię

  4. mark 26/05/2011 @ 20:56 #

    Ania jak fajnie zobaczyć, że jej tak u Ciebie dobrze🙂
    Dzięki za reklamę hehe

    ps. jeśli ktoś zainteresowany mam jeszcze jedną na sprzedaż🙂

    Lubię

    • Ania 27/05/2011 @ 05:32 #

      Ta Basia jest teraz oczkiem w głowie mamusi, więc musi jej być dobrze😉

      A co do reklamy, to Ciebie i tak już wszyscy dobrze znają!😀

      Lubię

  5. aleksja 26/05/2011 @ 21:53 #

    Fajne zdjątko, gdzie manekin tak jakby przytula laleczkę:)
    Kurcze, też muszę zacząć te moje perełki pokazywać:)

    Lubię

    • Ania 27/05/2011 @ 05:33 #

      Dzięki🙂 Koniecznie musisz! Ja uwielbiam oglądać czyjeś zdjęcia z lalkami, a Ty masz przecież taki wielki Baśkowy zbiór!🙂

      Lubię

  6. manhamana 26/05/2011 @ 22:41 #

    Gratuluję posiadania! Lalka jest śliczna bardzo lubię ten mold, ja pokusiłam się o posiadanie dwóch jedna stoi we własnym wdzianku natomiast druga straciła ten sztywny hełm rozprostowałam włosy i zlikwidowałam lok nad czołem😉 zyskałam troszkę odmienny wygląd lalki.
    Sesyjka przeurocza!

    Lubię

    • Ania 27/05/2011 @ 05:36 #

      Dzięki😀 Z wielką chęcią zobaczę Twoją „Made…” po takiej metamorfozie, musisz zrobić o niej wpis🙂 Ja też lubię zmieniać wygląd lalek, ale w tym wypadku to wykluczone😉 To moja jedyna taka lala i póki co rzucę się za nią w ogień, jeśli będzie trzeba, to moja mała plastikowa boginka😛

      Lubię

  7. Daguchna 29/05/2011 @ 00:10 #

    Jest śliczna i właśnie najbardziej spodobały mi się w niej te krzykliwe kolorki🙂 Tylko, że ja chyba nie odważyłabym się jej rozbierać. Bałabym się, że rozwalę jej fryzurkę😉

    Lubię

    • Ania 29/05/2011 @ 12:12 #

      Na szczęście bluzeczkę ma na zapięcie i nic z fryzurką nie może się stać😀

      Lubię

      • Daguchna 29/05/2011 @ 20:42 #

        Myślałam o zdejmowaniu czapki wprawdzie, ale dobrze wiedzieć😀

        Lubię

        • Ania 29/05/2011 @ 20:49 #

          Aha😛 No, czapeczka była przyszyta do głowy wydawałoby się na amen, ale wystarczyło obciąć dwa sznureczki i po problemie😉

          Lubię

  8. dollbby 30/08/2011 @ 11:28 #

    do mnie własnie dziś dotarła, to nawet boje się stojaka wyciągnąć xD

    Lubię

    • Ania 30/08/2011 @ 14:11 #

      Dollbby, dla mnie największą frajdą jest rozpakowywanie – tym bardziej, że to moja pierwsza lalka z takim ciałem i po prostu musiałam zobaczyć, jak ono wygląda na żywo🙂

      Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: