Przystojniak „My Style” od Simby.

6 Maj

Jakiś czas temu do mojej lalkowej rodzinki zawitał pewien tajemniczy facet od Simby, którego kupiłam na bazarze nawet nie sprawdzając sygnaturki, bo byłam pewna, że to jakiś chłopak My Scene:

Razem z Privace z http://for-barbie.blogspot.com/, która posiada lalkę wyglądającą, jak My Scene, a także produkowaną przez Simbę, zastanawiałyśmy się, co to mogą być za lalki, gdyż ciężko było znaleźć w internecie jakiekolwiek informacje o nich czy ich zdjęcia. W końcu okazało się, że to simbowa podróbka My Scene o sugestywnej nazwie My Style, która stała się przedmiotem rozprawy sądowej między Mattelem, a Simbą i koniec końców doprowadziła do wycofania serii My Style z rynku. I w ten oto sposób stałyśmy się posiadaczkami nieistniejącej już simbowej serii, której laleczki, przynajmniej wg mnie są bardzo fajnie zrobione, ale niestety łudząco podobne do My Scene.

Mój przystojniak przeszedł prawdziwą metamorfozę🙂 Niestety nie wiem, jak ma na imię, więc razem z Pawłem nazwaliśmy go Simon, a bardziej swojsko – Szymek😀

Jego włoski chyba przeszły jakieś niecne zabiegi fryzjerskie, bo są lekko podziabane, ale oprócz tego, Szymek jest w bardzo dobrym stanie. Przede wszystkim otrzymał nowe wdzianko – elegancki komplecik w domyśle przeznaczony dla fashionisty Cutie🙂 Dlatego też rękawki są nieco zbyt długie, a obcisłe spodnie ciężko wchodziły na gumowane i zginane (czego Simba nie wprowadziła u partnera Steffi – Kevina) nogi. Kevin nie miał także nigdy tak fajnych, rootowanych włosów. Ale zakochałam się w efekcie końcowym!😛

 

Zdobyłam się także w końcu na sesję w „miejskim” plenerze, ale musiałam zabrać ze sobą Pawła, żeby mnie krył😀 I ogólnie była to zabawa w chowanego z przechodniami😀

 

Szymek ma piękne, duże, niebieskie oczy – wielka szkoda, że Simba nie postarał się jakoś zmienić tej nieszczęsnej nazwy – może wtedy te laleczki dalej były by dostępne w sklepach. Dziewczyny My Style były bardzo ładne – miały dużo delikatniejsze rysy niż My Scenki.

 
Ubranko dla fashionisty jest bardzo ładnie zrobione. Składa się z garnituru i pary eleganckich bucików. Denerwuje mnie tylko fakt, że spodnie i koszula to jedna, zszyta razem, całość. W dodatku koszula nie ma rękawków i Szymek wygląda bez marynarki, jak chippendale😛 Oczywiście takich zdjęć nie pokażę, bo są żenujące😀 Do ubranka dołączony był jeszcze plastikowych bukiet kwiatów.

 

A to mały foto-prezent od Pawła, jakby ktoś wątpił w walory Simona… Czyż nie jest boski?😛

Odpowiedzi: 14 to “Przystojniak „My Style” od Simby.”

  1. Shi4 06/05/2011 @ 14:02 #

    Fajna miejska sesja😀 A taki typ kenowego ubranka kojarzę bardzo dobrze. Miał takie mój Fred z dzieciństwa i głupia zniszczyłam je próbując oddzielić spodnie od koszuli. Została mi tylko marynarka😦

    Lubię

    • Ania 06/05/2011 @ 14:14 #

      Dzięki🙂 Firmy, które produkują takie ciuszki poszły na łatwiznę – założę się, że jakbym takie miała w dzieciństwie, to zrobiłabym to samo…🙂

      Lubię

  2. aleksja 06/05/2011 @ 14:02 #

    Ostatnie zdjęcie wymiata:) Faktycznie ładne ma te niebieskie oczka

    Lubię

    • Ania 06/05/2011 @ 14:15 #

      Dzięki🙂 Gdyby były takie gazety, z chęcią bym je czytywała😛

      Lubię

  3. privace 06/05/2011 @ 14:15 #

    Facet jak z żurnala, strasznie mi się podoba! Fajnie mieć w kolekcji takie perełki;)

    Lubię

    • Ania 06/05/2011 @ 14:40 #

      Dzięki🙂 Wydaje mi się, że ostatnio go widziałam na allegro wśród innych trupków…🙂

      Lubię

  4. Mono 06/05/2011 @ 21:50 #

    Fajny koleś😉 Przypomina mi bohaterów anime, pewnie przez te oczka🙂
    No i ja też gdzieś go widziałam na allegro.

    Lubię

  5. Mono 06/05/2011 @ 21:54 #

    Ach, zapomniałam napisać o sesji w plenerze. Ja też pierwszy raz się stresowałam, że ktoś mnie zobaczy- „stara, a lalkami się bawi”… Wiedziałam, że nikogo w pobliżu nie ma, ale jednak ciężko z początku było się skupić. Za to jak już wpadłam w trans fotografowania, nie chciałam wracać do domu!😉

    Lubię

    • Ania 07/05/2011 @ 05:54 #

      Oj tak, znam to skądś🙂 Ja z moim facetem chodziłam po mieście i co chwilę były hasła: „O, tu by fajnie wyglądał” albo „Nie, lepiej tam pod drzewem!” itp.😉 Nawet on się w to wkręcił😛

      Lubię

  6. Ashtrayboy 10/05/2011 @ 16:40 #

    A wiesz, że też mam pana z tej serii?🙂
    Prezent gwiazdkowy sprzed wielu, wielu lat🙂
    Może nawet pokażę go kiedyś na blogu – niestety nie posiadam oryginalnych ubrań do niego😦 więc biedaczek chodzi w niebieskich slipach od plażowego Kena
    Mój ma brązowe włosy i zielone oczy… chyba😉
    Bardzo ładny chłopiec, o wiele bardziej mi się „scenkowi” chłopcy podobają od tych od Barbie- jacyś tacy delikatniejsi są, no i te włosy!

    Lubię

  7. Ashtrayboy 10/05/2011 @ 16:44 #

    BTW, przypmniało mi się, że stylowi chłopcy nie mieli imion – ja nazwałem go tak, jak nazywał się najpodobniejszy do niego scene-chłopak😉
    Było za to do nich dużo fajnych dodatków – aparaty fotograficzne, komórki, dodatkowy zestaw ubrań itp.

    Lubię

    • Ania 10/05/2011 @ 23:01 #

      Koniecznie musisz pokazać swojego simbowego chłopaka, jestem ciekawa, jak wyglądali inni🙂

      Mi też się sto razy bardziej podobają Ci chłopcy – panowie Kenowie są troszkę zbyt monotonni😉

      Lubię

Trackbacks/Pingbacks

  1. My Style i My Scene. | Doll Second Hand - 09/09/2014

    […] kosztowną nauczkę. Lalek Zbieraczki Dziwaczki pochodził właśnie z tej serii, ja sama także takiego […]

    Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: