Riviera Nikki.

8 Gru

Ponieważ pewien święty chyba uznał, że jednak jestem niegrzecznym dzieckiem, prezent z okazji jego święta sprawiłam sobie sama.

Jest to moja pierwsza lalka Murzynka i trzecia platfuska po nastolatce Gabrielli z High School Musical od Mattela i starej Steffi Love- pajacyku. Niestety sesji żadnej zrobić nie mogłam, bo za oknem szaro, jak w kominie, a z mojego starego aparatu nic nie wyłuskam, więc wrzucam zdjęcie promo (co dziwne moja lala miała różową szczotkę do włosów).

Niedługo po kupnie Nikki okazało się, że trochę przepłaciłam, ale cóż… Wartość lalki jest taka, jak dużo warta jest dla nas. Przynajmniej ja to sobie tak tłumaczę😉

W końcu przebieranki nowej lali są bezcenne🙂

PS. Osiedlowy sklep zabawkowy okazał się kopalnią skarbów – wśród tandetnych ciuszków dla lal znalazłam stareńki zestaw akcesoriów dla Steffi „Steffi Cool Accesories” – kilka kompletów kolczyczków, bransoletek, naszyjników, torebka, złote i srebrne szpileczki i lustereczko na stolik. Zdjęcia na opakowaniu przedstawiają stareńką Steffi. Doprawdy nie wiem, jak to przeżyło do dzisiejszych czasów🙂 Ale o tym w innym wpisie🙂

Odpowiedzi: 10 to “Riviera Nikki.”

  1. świstak 08/12/2010 @ 18:14 #

    Juz nie mogę się doczekać wpisów o „Steffi Cool Accesories

    Lubię

    • Ania 08/12/2010 @ 18:49 #

      Dzięki za zainteresowanie🙂 Jak tylko pogoda się poprawi to porobię mnóstwo zdjęć. Simba ciekawie rozwiązała sposób na pierścionek bez dziurki w dłoni😉

      Lubię

  2. lalka w pudełku 08/12/2010 @ 20:23 #

    My na razie mamy dwie murzynki, ale już 4 brunetki🙂 w stadzie bond kociaków.
    I tak się składa, że teraz przygarniamy właśnie ciemniejsze piękności🙂
    Twoja fajna !!!!!

    Lubię

    • Ania 09/12/2010 @ 06:06 #

      Dzięki🙂 Warto troszkę urozmaicić swoje zbiory, chociaż piękno platynowego blondu Barbie nigdy nie przeminie😉

      Lubię

  3. AshtrayBoy 10/12/2010 @ 16:47 #

    Oj,tak! Ja również niecierpliwie czekam na wpis o Steffi🙂
    To była moja ulubiona lalka z czasów dzieciństwa(oczywiście Barbie też uwielbiałam), miałam całkiem sporo ich, niestety żadna nie przetrwała😦
    Dałabym wiele, by znaleźć w jakimś hipermarkecie starą, zapomnianą Steffi z dawnym typem buźki.
    Nikki jest przeurocza, strasznie lubię ten nowy typ ciałek!
    Jej uśmiech jest urzekający🙂
    Pozdrawiam

    Lubię

    • Ania 10/12/2010 @ 20:06 #

      Dzięki🙂 W moim osiedlowym sklepiku zabawkowym jest taka stara Steffi. Jakaś seria z tatuażami, nie pamiętam dokładnie nazwy😉 Na brzuszku ma wytatuowane bodajże słonko🙂 Kupiłabym ją, ale mam już taką jedną Stefiozę🙂

      Lubię

  4. Aniarozella 11/12/2010 @ 08:52 #

    Nie ma to jak samemu podarować sobie odrobinę radości, a przy takiej ślicznotce, to więcej niż odrobina prawda ?

    Lubię

    • Ania 11/12/2010 @ 14:43 #

      Oczywiście🙂 Tu głębszego sensu nabiera powiedzenie „cieszyć się, jak dziecko”😉

      Lubię

  5. Zoe 13/12/2010 @ 19:46 #

    Gratuluję i zazdroszczę🙂 Uwielbiam lalki-Murzynki… Może nie mam na ich punkcie aż takiego hyzia jak w przypadku Indianek, ale uważam, że mają w sobie niesamowicie dużo wdzięku.
    Czekam na sesję🙂
    A pod tym zdaniem:
    „Wartość lalki jest taka, jak dużo warta jest dla nas”
    jak najbardziej się podpisuję!

    Lubię

    • Ania 13/12/2010 @ 22:29 #

      Dzięki😉 Wdzięk mają, ale przy przebierankach jest duży problem, bo wszystkie kiecki pasują do platynowej blondynki o jasnej karnacji, a nijak do takiej Murzynki🙂

      Lubię

Jeśli masz ochotę, skomentuj ten wpis!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: